Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:216.732
  • Wątków na forum:12.985
  • Użytkownicy:1.938
  • Najnowszy użytkownik:ewela5445


Napisane przez: Bronka
02-09-2015, 00:07
Forum: Opisy Kart
- Odpowiedzi (5)

Karta zwiastująca kłopoty, niepewność, rozczarowania..."gorsze dni"...
Nie uważam jej za kartę jednoznacznie złą...To takie nagromadzenie się negatywnych emocji, które muszą dać gdzieś i kiedyś upust...Także tych między ludźmi..
W wielu opisach można dostrzec podział na jasną i ciemną stronę karty...jasna strona to sprawy, które szybko się wyjaśnią (karta obok wskaże czego będą dotyczyć), ciemna strona to sprawy trochę "cięższej natury",poważniej rzutujące na nasz nastrój, mogące przeciągnąć się w czasie..
Co by się nie działo natura chmur jest taka że wcześniej czy później wiatr je przegoni, znikną tak samo szybko jak się pojawiły. Możliwe że wywiąże się z nich wielka ulewa, pokropi albo przejdą bez większego echa,
Karta poprzez swój dualizm (ciemna i jasna strona)kojarzy mi się z wyborami...może wskazuje poprzez jaśniejszą stronę i kartę obok w jak można w mniej inwazyjny sposób rozwiązać problem?? Myśli
Karta obciąża inne nad którymi "wisi", w relacjach oznacza niejasności, przejściowe problemy, zwątpienie.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Bronka
01-09-2015, 23:41
Forum: Opisy Kart
- Odpowiedzi (6)

Drzewo wskazuje przede wszystkim na sytuacje wymagające czasu, wytrwałości i siły. Nie można się poddawać.
Nie mówi przy tym o wielkich zmianach, a raczej o tym żeby trwać przy swoim, bez względu na okoliczności.
Ogólnie uznawane jest za symbol zdrowia, długowieczności, bezpieczeństwa, dobrobytu.
Przez swój wiek wskazywać może na duże doświadczenie...dzięki temu wzrasta, rozwija się, góruje nad innymi.... wysokością, spokojem, mądrością.
Jednocześnie Drzewo przynosi zastój, nudę a nawet lenistwo.

Związkom wróży dobrze...może powiać monotonią, ale na pewno będziemy mogli na siebie liczyć i wspierać się w trudnych chwilach...możemy spodziewać się długoletnich relacji, także w przyjaźni.
Jeżeli pytamy o karierę to wróży satysfakcję jednak taką wypracowaną latami, nie spadnie nam ona "z nieba", trzeba cierpliwie poczekać, zasłużyć. Dodatkowo Drzewo kojarzy mi się z sukcesem wypracowanym w pojedynkę (takie jakieś samotne ono na kartach Oczko )

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: adrienne8
29-08-2015, 20:49
Forum: Interpretacje numerologiczne
- Odpowiedzi (2)

Witam serdecznie,
jestem na forum nową osobą, na numerologii nie znam się praktycznie wcale, jednak bardzo mnie to zaciekawiło Uśmiech Użyłam programu do obliczenia własnej piramidy życiowej i piramidy mojego partnera, bardzo prosiłabym o pomoc w interpretacji, ponieważ chciałabym się czegoś o nas dowiedzieć, a jak już wspomniałam nie bardzo się na tym znam i nie chcę czegoś źle zinterpretować. Będę wdzięczna za pomoc Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Iwona Agata
29-08-2015, 17:33
Forum: Rozmaitości
- Odpowiedzi (10)

Przytoczę Wam artykuł , podczas czytania którego ziewnęłam trzy razy, więc wychodzi na to , ze jestem empatyczny i chyba nie moze byc inaczej jesli zajmuje się wrózeniemOczko


Odporni na zaraźliwe ziewanie

Mówi się, że ziewanie jest zaraźliwe, ale nie dla wszystkich. Psycholodzy z Baylor University uważają, że osoby o cechach psychopatycznych są na nie odporni.

Według naukowców „zaraźliwość” ziewania jest związana ze zdolnością do odczuwania empatii. Warto też zaznaczyć, że ziewaniem „zarażają się” nie tylko ludzie, ale też szympansy czy psy.– Patrzysz jak ktoś ziewa, ziewasz i ty, nawet jeśli nie jesteś znudzony czy zmęczony – mówi Brian Rundle. Badacz stwierdził, że skoro zaraźliwe ziewanie jest związane z empatią, to osoby, które są mało empatyczne powinny ziewać mniej. Zaczął więc badać ludzi posiadających cechy psychopatyczne.

– Nie jest tak, jak potocznie się uważa, że albo jesteś psychopatą albo nie. To cecha jak każda inna i możno występować w różnym stopniu nasielenia – mówi Rundle. Dlatego na począteku badania ochotnicy wypełniali kwestionariusz, na podstawie którego określano natężenie cech ich osobowości. Następnie badani oglądali na komputerze 10-sekundowe nagrania ziewania, śmiechu i neutralnego wyrazu twarzy. Dzięki elektrodom umieszczonym na powiekach, czole i palcach mierzono natężenie ziewania, zmiany w napięciu mięśniowym, odpowiedź nerwową i skórną. Odkryto dzięki temu, że im mniej empatyczny badany, tym rzadziej ziewał w odpowiedzi na nagranie ziewającej osoby. – Pamiętajmy jednak, że ziewanie to nie test na psychopatię. To, że ktoś nie „odziewnie” nie oznacza jeszcze, że jest psychopatą – zastrzega Rundle.

<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.charaktery.eu/wiesci-psychologiczne/9691/Odporni-na-zara%C5%BAliwe-ziewanie/">http://www.charaktery.eu/wiesci-psychol ... -ziewanie/</a><!-- m -->

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Angells196
26-08-2015, 14:07
Forum: Talie kart – opisy, zdjęcia, dyskusje
- Odpowiedzi (7)

Witajcie Oczko
Czy któraś z Was może posługuje się talią Marchettiego Ciro tak zwanym boskim tarotem ? Jeśli tak to chciałabym poznać Wasze opinię na temat tej talii. Ja ją w piątek zamówiłam i tak wyczekuję i jeszcze jej nie dostałam Smutny Aczkolwiek chciałabym coś o niej więcej wiedzieć. Jedyne co mogę od siebie powiedzieć to to, że gdy zobaczyłam w internecie obrazki na kartach to wręcz mnie urzekły.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Syntiusiaa
26-08-2015, 10:22
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (1)

Dziś nad samym ranem miałam bardzo krótki, ale dziwny sen.

Byłam w moim mieszkaniu, wszędzie było ciemno, w domu ciemno, za oknami noc..
Wyszłam z pokoju dziennego i widzę, że z drugiego pokoju wychodzą ratownicy ratunkowi i wywożą pewną starszą osobę na szpitalnym łóżku (a może były to nosze..) to było tyłem do mnie wszystko, nie widziałam tej osoby, ale czułam, że może to być moja zmarła przed kilku laty babcia, lub dziadek, jednak intuicja mi mówiła, że to moja babcia (chociaż widziałam delikatny zarys osoby, to jednak nie była podobna do mojej babci, chociaż po prostu to wiedziałam..) byłam bardzo zdziwiona i pytam ratowników co się stało ? A oni odpowiedzieli ' To był atak serca, przykro mi, nic nie udało nam się zrobić ' i wyjechali z tym łóżkiem z mojego mieszkania na klatkę schodową i wyszli na zewnątrz. Ja podeszłam do junkersu w kuchni, popatrzyłam na płomień i powiedziałam ' ehh.. oj babciu.. a tak bardzo się cieszyłam '

I sen się skończył.. Bardzo dziwny był ten sen, zupełnie nie wiem o co chodzi. Czy ten sen może coś znaczyć? Nie czułam wielkiego smutku, emocji, tylko lekkie zdziwienie i to wszystko. Nie płakałam ani nic.

Kiedyś śniło mi się, że moja babcia wróciła, ale to zupełnie inny sen był, tak samo śniło mi się, że umiera mój dziadek (oboje już nie żyli gdy mi się to śniło ) ale to było dawno.

Może ktoś mi pomoże zinterpretować ten dziwny sen?
Byłabym wdzięczna. Pozdrawiam Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: nikita
25-08-2015, 21:33
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (3)

Witam Uśmiech czy jest tu ktoś kto potrafi odczytywać sny?
Bardzo rzadko coś mi się śni , a jak już to zawsze sny o tym samym temacie...albo , że jestem w swoim domu w którym nie mieszkam kilka lat Smutny ( zawsze w tych snach jest w nich mój były mąż) albo , że siedzę na fotelu u dentysty przeważnie jest tak, że zęby są zdrowe tylko pojawia się jakaś narośl do usunięcia. Dziwne to brzmi ale to sen Uśmiech
Proszę czy ktoś wie o co może chodzić??

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: czekoladka72
25-08-2015, 11:41
Forum: Duchy-opowieści i porady
- Odpowiedzi (1)

Witajcie Uśmiech

Chciałabym wzbogacić forum o kolejny wątek, który ma na celu szerzenie pomocy. Każdy z nas miał doświadczenia z drugą stroną: zmarli dziadkowie, rodzice, zwierzęta. Na pewno w życiu każdego z was dochodziło do różnego rodzaju dziwnych sytuacji, zdarzeń. Być może niektórzy są prześladowani, w domach dzieją się dziwne rzeczy, macie dziwne, niezrozumiałe sny ze zmarłymi osobami, lub miewacie wizje lub innego rodzaju kontakt. Chciałbym, aby ten temat służył w celu wyjaśniania paranormalnych zdarzeń, ale nie do chwalenia się tym, co nas spotkało lub naszych znajomych itd. Temat ten kieruje do osób, które mają w sobie pytania odnośnie drugiej strony, mają niezrozumiałe sny o zmarłych np. śni ci się często twoja zmarła mama i nie wiesz, co chce ci przekazać, albo śni ci się twój pies z dzieciństwa jak się z nim bawisz i nagle w śnie znika i nie możesz go znaleźć.... Kieruje ten temat też do osób, które mają kłopoty z dziwnymi wydarzeniami w domu.
Wiem, że jest tu sporo takich osób, bo na forum znajduje pytania z tej dziedziny.

Czemu założyłam ten temat? Bo chciałabym ponownie pomagać. Kiedyś interpretowałam skutecznie sny, pomagałam zrozumieć drugą stronę, ale nie ukrywam miałam też do czynienia z takimi przypadkami, gdzie osoby były dręczone przez złego ducha i wtedy przeprowadzałam świecki egzorcyzm. Nie było łatwo, dlatego też na kilka lat przerwałam swoją bezinteresowną pomoc, ale doszłam do wniosku, że coś mnie pokierowało, aby tu napisać.

Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do kierowania pytań Uśmiech

Bo, kto pyta nie błądzi Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Farfalla
25-08-2015, 09:06
Forum: Magia i rytuały
- Odpowiedzi (28)

Podobno to dobry czas, by na kartce wypisać wszystko, czego chcemy się pozbyć (np. dodatkowe kilogramy, stres, lenistwo). Słyszałam, że później należy kartkę spalić, a popiół rozsypać gdzieś na dworze. Czy ktoś z Was kiedyś próbował i może wypowiedzieć się na ten temat? Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Malina
25-08-2015, 00:38
Forum: Interpretacje snów
- Brak odpowiedzi

Dobry wieczór wszystkim Oczko
Wczoraj miałam bardzo dziwny sen. Sniło mi się że byłam u lekarza bo źle się czułam, ale lekarka wykryła u mnie coś całkiem innego, jakąś żadko spotykaną chorobę kośći.Spojrzałam w dół i zauważyłam że mam jakieś powykrzywiane ręce. Jedna była dłuższa od drugiej. Lekarka powiedziała mi że będe potrzebować operacji, i to jak naj szybciej. Poszła ze mną do jakiegoś innego pokoju, który wyglądał trochę jak sklep, ale wszystko było na biało. Powiedziała że może zrobić tą operację odrazu i to sama. Byłam trochę zdziwiona i przerażona no ale jeżeli powiedziała to lekarka pomyślałam że chyba wie co robi no i poddałam się zabiegowi. Chciała chyba jeszcze żebym zapłaciła jej 50 złotych Rotfl to chyba moja Mama jej dała te 50 zł( bo tez przy tym byla, ale nie grała w tym snie jakiejś szczególnej roli, porostu stała i nic nie mówiła) no i lekarka zaczeła operacje. Położyłam obie ręce na białym stole....i teraz najgorsza część snu... rośćeła mi obie ręce do kośći. Znaczy zrobiła takie dwie wielkie sznyty. Tak wogóle zrobiła to chyba zwykłym nożem kuchennym, który na dodatek był brudny. Wtedy się obudziłam.
Szczerze, nie mam pojęcia co ten sen mógł by znaczyć. Może to porostu jakieś głupoty? Może komuś z was uda się zrozumieć go lepiej ode mnie? Sorry że się tak rozpisałm Zawstydzony
Pozdrawiam Buźki

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Le Stelle
23-08-2015, 15:21
Forum: Dobre zdrowie
- Odpowiedzi (14)

Kochani, bardzo proszę, obejrzyjcie poniższy apel. Sprawa dotyczy „kontrowersyjnej” metody leczenia marihuaną medyczną dzieci z padaczką lekooporną, które cierpią na ataki padaczkowe nawet do kilkuset razy dziennie. Współczesne farmaceutyki nie są w stanie pomóc takim chorym, natomiast zaobserwowano bardzo dobre wyniki leczenia poprzez podawanie właśnie substancji aktywnych pochodzących z marihuany.

Z powodu braku badań klinicznych wpływu marihuany na chorego, lekarze – powołując się na obowiązujące ich procedury – odmawiają stosowania tej metody, bezradnie rozkładając ręce.

W Polsce działał lekarz, który miał odwagę zaznajomić się z metodą podawania wyciągu z kwiatostanu marihuany chorym na padaczkę, miał odwagę wyjść poza sztywne ramy narzuconej „farmakologicznej bezradności”, miał odwagę próbować innych metod, kiedy znane metody nie przynosiły żadnych rezultatów leczniczych. O jego pracy wiedział cały zespół medyczny oraz szpital, w którym pracował, wiedzieli rodzice dzieci.

Dzisiaj ten lekarz przez polskie prawo traktowany jest jako kryminalista i przestępca, pokazywany jako człowiek, który sprzeniewierzył się dobru pacjenta.

Wypowiada się pan Jerzy Zięba, człowiek od wielu lat zgłębiający problematykę braku zdrowia, mechanizmy chorób, przypominający zapomniane sposoby leczenia, które dzisiaj zostały wyparte na rzecz substancji farmakologicznych. Człowiek konsultujący swoją wiedzę także z lekarzami, odważnie ujawniający paradoksy współczesnej medycyny...

Lekarzem, o którym piszę, jest pan doktor Marek Bachański. Bardzo proszę, upubliczniajcie ten apel gdzie tylko możecie – w interesie nas wszystkich leży zmiana ustaw, które z pacjenta robią istotę bezwolną w obliczu systemu, przepisów i urzędników.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=FNp8xTsSzXQ[/youtube]


Pan Jerzy Zięba należy do organizacji non-profit Polska Akademia Zdrowia. Z inicjatywy PAZ utworzona została fundacja Polacy dla Polaków (<!-- m --><a class="postlink" href="http://www.polacydlapolakow.pl/">http://www.polacydlapolakow.pl/</a><!-- m -->).
Szczerze polecam zaznajomić się z wykładami pana Zięby
<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.youtube.com/watch?v=B6cqDW9oC08">https://www.youtube.com/watch?v=B6cqDW9oC08</a><!-- m -->
<!-- m --><a class="postlink" href="https://www.youtube.com/watch?v=4gfuxA36EXQ">https://www.youtube.com/watch?v=4gfuxA36EXQ</a><!-- m -->

Wydrukuj tę wiadomość