Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:214.398
  • Wątków na forum:12.723
  • Użytkownicy:1.940
  • Najnowszy użytkownik:ExVillos


Napisane przez: ma_ewa01
09-01-2013, 15:06
Forum: Porównywanie kart Tarota
- Odpowiedzi (43)

Motyw pracy z 3 den i 8 den.
Na razie wrzucam. Kto ma cheć- zapraszam, ja do wieczora pracuję ( nomen omen) wiec z doskoku...
MUśmiech

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Ramona
08-01-2013, 21:23
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (2)

Witam miałam dzisiaj dziwny sen tzn:

śniło mi sie najpierw że stałam na parapecie w oknie które było zamknięta od zewnętrzej strony, i było bardzo wysoko w dół.. myślałam że spadne.. no ale szła w lewą strone cały czas po tym parapecie i weszłam na nowy parapet i do nowego okna.. i w tym oknie zobaczyłam pajęczyna w rogu a okna były brudne.. i szłam dalej tym parapetem z dzieją że za rokiem domu znajde kolejne okno i parpet ale już nie było.. tylko było zadaszenie nad drzwiami na które z łatwością skoczyłam....
potem miałam sen że stałam na jakimś wielkim placu z kamieni gdzie ja stałam po prawej stronie a para zakochanych po lewej i sie całowali itd.
czułam sie głupio... będąc tam sama, ten plac był bardzo wysoko na ziemią i prowadziły do niego kamieniste strome schody, i po jakimś czasie zobaczyłam grupe chłopaków dość sporą co po tych schodach się wdrapali jakimś cudem i byli tam moi kuzyni co nie utrzymuje z nimi kontaktów od paru dobrych lat... i mnie wyprzytulali aż mi się miło zrobiło.... na samym końcu śniło mi sie że mieszkałam z jakimś domu ogromnym i widziałm jak schodze ze schodów tj. z pierwszego piętra... i na parterze stał mój ojciec i sie na mnie patrzył ale nie miał radosnej miny... potem poszłam do łazienki gdzie cała podłoga była w wodzie.... co o tym myśleć?

pozdrawiam

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: KatiJo
08-01-2013, 14:12
Forum: Majowie, Kiny
- Odpowiedzi (3)

Postanowiłam spróbować żyć zgodnie z owym kalendarzem.
Korzystając ze wskazówek kosmy - Kalendarz Majów - zrozumienie - podstawowe informacje sporządziłam sobie kalendarz osobisty. Podzieliłam rok na 13 miesięcy księżycowych poczynając od swoich urodzin.
Aktualnie jestem w 13 miesiącu kosmicznym podsumowującym mój dorobek z całego roku.
Zaczął on się dla mnie 6 stycznia. Kin na ten dzień, co za tym idzie, o ile dobrze zrozumiałam - przesłanie na 28 dni:
[Obrazek: g2.gif]
[Obrazek: o3.gif]
Fala WIATRU
2013.01.06
KIN 223 - Niebieska Biegunowa Noc
Dziś mam dostęp do mojej nadświadomości.
Stąd czerpię energię życiową, stąd płyną fluidy duchowe.
Tu rodzą się obrazy, które powinienem przetestować w życiu.
Wszystko jest przydatne, ale nie wszystko na raz.
Dziś przeprowadzę selekcję, od czego powinienem zacząć.
Wiem, że nie wolno działać impulsywnie, pole napięć jest zbyt rozległe.
Najpierw muszę poznać najbliższą okolicę.


Muszę przyznać, że cały miniony rok mocno rozwijałam się duchowo. Poczyniłam znaczne postępy, wiele zrozumiałam, wiele sobie uporządkowałam. Ten kin pasuje do mojego podsumowania idealnie...

Niestety nie jestem w stanie sobie przypomnieć całego roku ze szczegółami, by sprawdzić jak się realizowała reszta miesięcy... Jednak teraz, na przyszłość już będę wiedzieć, bo co rano sprawdzam kin i wszystko sobie notuję... Dziś jest dopiero trzeci dzień mojej symbiozy z kalendarzem, a już wydarzają się cuda...

Wczoraj:
[Obrazek: g3.gif]
[Obrazek: o4.gif]
Fala WIATRU
2013.01.07
KIN 224 - Żółte Elektryczne Ziarno
Dziś sprecyzuję swoje plany do zrealizowania w najbliższym czasie.
Dziś zastanowię się, czy nie sięgam za wysoko, czy podołam wszystkim wyzwaniom i jakie poniosę koszty.
Dziś naniosę niezbędne poprawki i uporządkuję sprawy bieżące, aby nie pogłębiać zaległości.


Czerpiąc ze swej nadświadomości dnia poprzedniego już zaplanowałam wykonanie niezbyt miłych telefonów celem załatwienia zaległości, które od dłuższego czasu spędzają mi sen z powiek. Wszystko odfajkowane. Strach okazał się mieć wielkie oczy, niepotrzebnie zwlekałam tak długo. Wszystko skończyło się pozytywnie. Plany poczynione, wyzwania skorygowane.

Dzisiaj:
[Obrazek: g4.gif]
[Obrazek: o5.gif]
Fala WIATRU
2013.01.08
KIN 225 - Czerwony Samoistny Wąż
Siła mojego ducha odzwierciedla się w życiu codziennym.
Bez ciała nie ma życia.
W zdrowym ciele zdrowy duch - dziś zadbam o zdrowie i ciało biologiczne.
Nie będę się nadwerężać i nie zrobię niczego ponad siły.
Dziś zachowam umiar w tym, co robię, co jem i co myślę.


Miałam dziś pierwsze zajęcia jogi po przerwie świątecznej. Starałam się nie forsować zbytnio, a moje ciało i tak miło mnie zaskoczyło. Mimo prawie trzytygodniowej przerwy i przebytej w tym czasie choroby, było całkiem elastyczne. Po powrocie zjadłam miseczkę ryżu z warzywami. Przyszła mi ochota skonsumować ją pałeczkami, dzięki czemu jadłam powoli, z rozmysłem i małymi kęsami.
Duch mój niesamowicie się wzmocnił podążając za ciałem. Otrzymałam przemiły telefon rozwiązujący ostatecznie moje strachy z wczoraj. Dawno nie byłam tak pozytywnie naładowana. Życie jest piękne!

O co Wy na to? Może również podzielicie się swymi obserwacjami na temat kalendarza w praktyce?

Źródło ikonek pieczęci i opisu kinów: http://www.maya.net.pl/

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Miriam
08-01-2013, 02:52
Forum: Horoskopy i rozmowy o Zodiaku
- Odpowiedzi (13)

Znaki Zodiaku na wesoło
Baran

21 marca - 20 kwietnia

Baran, dzielny i wytrwały,
Bywa łasy na pochwały
I bez przerwy, z każdej strony,
Bardzo lubi być chwalony.

Lecz czasami sam się łaje,
Gdy coś mu się nie udaje
I ze złością szczęką kłapie,
Że sto srok za ogon łapie!
Byk

21 kwietnia - 21 maja

Byk porządnie się nagłowi,
Zanim krok do przodu zrobi,
Lecz gdy wreszcie iść zaczyna,
Prze do przodu jak maszyna.

Choć rozłościć trudno Byka,
Lepiej niech mu nikt nie fika,
Bo gdy Byk się zdenerwuje,
Każdy przed nim respekt czuje!


Bliźnięta

22 maja - 21 czerwca

Świat bez ruchu i hałasu
Jest dla Bliźniąt stratą czasu!
Zamiast lekcji i klasówek
Wolą słuchać miłych słówek!

Zwykle pracą się nie chlubią
I leniwy żywot lubią,
Lecz gdy precz wygonią lenia,
To pracują bez wytchnienia.


Rak

22 czerwca - 22 lipca

Rak, gdy tylko czuje drakę,
Woli się wycofać rakiem,
Lecz gdy tkwi w rodzinnym kole,
Wreszcie w swoim jest żywiole!

Tu kuzyni, wujków krocie,
Tam kuzynki, babcie, ciocie -
Kiedy wszyscy są w komplecie,
To cudownie jest na świecie!


Lew

23 lipca - 22 sierpnia

Jest odważny, silny, dzielny
I okropnie samodzielny!
Czasem takie ma pomysły,
Że rodzice tracą zmysły!

Dzierżąc berło i koronę,
Lubi słabych brać w obronę
I królewskim obyczajem
Potem im się wielbić daje...


Panna

23 sierpnia - 22 września

Jak świat światem, każda Panna
Jest dokładna i staranna,
Nawet w głowie ma porządek,
Bo ustawia myśli w rządek.

Panna boi się ryzyka,
Niczym ognia go unika,
Więc przeszkody całą zgrają
Same z drogi jej znikają!


Waga

23 września - 23 października

Waga chce wieść rajskie życie -
Hulać, spać i jeść obficie!
Nie ma nawet ciut ochoty
Na zmartwienia i kłopoty!

Zanim jakąś myśl wysmaży,
Wszystko dobrze zmierzy, zważy...
Za to potem nie ma mowy,
By tę myśl jej wybić z głowy!


Skorpion

24 października - 22 listopada

Skorpion pamięć ma nie lada,
Przy tym głową nieźle włada,
Ale bywa nieżyczliwy
I okropnie pamiętliwy!

A gdy już do celu zmierza,
Ustępować nie zamierza.
Sieje przy tym straszny zamęt,
Bo ma wielki temperament!


Strzelec

23 listopada - 21 grudnia

Strzelec wielbi ruch i zmiany!
Wciąż jest strasznie zalatany -
Meksyk, Chiny, Rzym, Hawaje,
Tokio, Kaukaz, Himalaje...

Szybko, szybko, byle prędzej!’
Dużo, dużo, byle więcej!
Czemu tak bez przerwy gna?
Jakiś cel w tym chyba ma...


Koziorożec

22 grudnia - 20 stycznia

Koziorożec jest uparty
I wytrwały nie na żarty!
Idzie w górę pomalutku,
Powolutku, lecz do skutku!

A gdy znajdzie się na szczycie,
To go stamtąd nie zrzucicie -
Będzie siedział zadumany,
Snując jakieś nowe plany...


Wodnik

21 stycznia - 20 lutego

Wodnik wizje i marzenia
W rzeczywistość umie zmieniać.
Jeśli ma tylko okazję,
Wykorzysta swą fantazję!

Zrobi rzeźbę lub obrazek,
Machnie jakiś wynalazek...
Sto pomysłów w jednej chwili
Ma, choć wcale się nie sili!


Ryby

21 lutego - 20 marca

Wszystkie Ryby wprost zachwyca
Niezgłębiona tajemnica -
Wyczyniają jakieś czary,
Jakieś cuda nie do wiary...

Lecz są także z tego znane,
Że są niezdecydowane,
Więc bez przerwy się wahają,
Czy w te czary wierzyć mają...
Rotfl Rotfl Rotfl
Autorem wierszyków jest Małgorzata Strzałkowska, zostały opublikowane w "Świerszczyku" 2003 nr 1.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: slawek_88
06-01-2013, 13:50
Forum: Porównywanie kart Tarota
- Odpowiedzi (47)

Wszystkie trzy karty 3 buławy/ 8 kielichów/ 6 mieczy mają w sobie wspólny mianownik, mianowicie podróż, przemieszczanie się lub ucieczkę - niemniej jednak jest tu ruch dokądś.

[Obrazek: 360_-_Waite_-_Stabe_03.jpg][Obrazek: 360_-_Waite_-_Kelche_08.jpg][Obrazek: 360_-_Waite_-_Schwerter_06.jpg]

3 buławy - niesie w sobie moim zdaniem informację przygotowanego wypadu, wszyscy o nim wiedzą; znajdujemy ofertę i decydujemy się wyjechać (poprzedniczka 2 buław była już tym przygotowaniem wyjazdu) - zresztą to karta brama, ten krok w przód na który się decydujemy

8 kielichów - to dla mnie takie po cichu, w nocy by nikt nie widział no i motywowane jest niemożnością wytrzymania już czegoś dłużej, coś nas ciśnie i uciekamy, przy tym wszystkim jest dla mnie też takim wypadem w tą i spowrotem (czasem nawet nikt nie wie że wypad miał miejsce)

6 mieczy - kiedyś to była banicja, czyli taki wyjazd trochę z musu, nie ma wyjścia, ktoś lub coś nas zmusza do wyjazdu mimo że czasem tego nie chcemy

tak więc
3 - decyduję się
8 - już dłużej nie wytrzymam
6 - muszę/nie mam wyjścia

a co wy o tym myślicie, jak to u was z tymi kartami a propo ich podobieństwa... Myśli

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: slawek_88
05-01-2013, 23:54
Forum: Porównywanie kart Tarota
- Odpowiedzi (29)

Ogólnie mam kłopot w odróżnieniu tych dwóch kart od siebie. Obie mówią o zadowoleniu, fajnym stanie, pozytywne karty - gdzie tkwi różnica? Trzeba się zastanowić... do dzieła ( ja już kombinuję) jestem ciekaw jak Wy je widzicie? Myśli

[Obrazek: 360_-_Waite_-_Scheiben_09.jpg][Obrazek: 360_-_Waite_-_Kelche_09.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: ma_ewa01
05-01-2013, 23:11
Forum: Porównywanie kart Tarota
- Odpowiedzi (29)

chodzi o wyłapanie podobieństw i różnic między tymi kartami. Co różni te dwie karty, jakie energie niosą, ale konkretnie- 8 mieczy to, a 2 miecze - tamto. Obie karty, to karty blokad, zahamowania, zatrzymania energii.

[Obrazek: 360_-_Waite_-_Schwerter_02.jpg][Obrazek: 360_-_Waite_-_Schwerter_08.jpg]

Zacznę może od podobieństw( mam przed sobą karty)
- na obu kartach mamy postać kobiecą, odzianą w długą suknię, spod sukni widać część stóp
-obie postacie są ciemnowłose
- mają opaski na oczach
-na obu kartach jest woda
- obie karty należą do dworu mieczy
- moze jeszcze komuś uda się coś wspólnego na tych kartach dostrzec.

No to teraz różnice:
-Postać na karcie 2 miecze siedzi na suchym lądzie, ma skrzyżowane ręce na piersiach, patrzy prosto przed siebie ( widać to mimo opaski na oczach), trzyma przed sobą 2 miecze
- postać na karcie 8 mieczy stoi/lub ostrożnie stąpa po płytkim rozlewisku, jest skrępowana - wygląda mi to na bandaż, rece załozone do tyłu, głowa opuszczona w dół. Naokoło powbijane są miecze, wyraźnie dotyczą tej postaci.
-Kobiety mają suknie w różnych kolorach- ta z 2 -ki mieczy białą, z 8-ki - czerwoną.
- pora dnia- na 2-ce mieczy wygląda na świt- niebo sie rozbiela, ale jeszcze jest księżyc. 8 mieczy- dzień, pochmurno, trudno określić porę dnia .
Na 2-ce mieczy tło dzikie, z tyłu widoczny ląd, na 8-ce, za mieczami, widoczny zamek na skale.
- postać na 2 mieczy siedzi pewnie, nogi trzyma swobodnie, wygląda na to, ze nikt nie wymusza na niej niczego.
Kobieta z 8-ki mieczy niewatpliwie została skrępowana przez kogoś z zewnątrz, ale jest spokojna, nie próbuje uwolnić się z więzów...
To tyle najłatwiejszego, a teraz moglibyśmy porównać znaczenia obu tych kart. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi kartami, ale zaznaczam- porównawczo, zapraszam do wątku...

Wydrukuj tę wiadomość

  Info

Napisane przez: Tarofides
05-01-2013, 22:06
Forum: Porównywanie kart Tarota
- Odpowiedzi (5)

Ma_ewa01 zaproponowała dział na porównywanie kart tarota, jak się mają względem siebie np. Eremita i 5 kielichów itp.
Chodzi o uchwycenie podobieństw, bądź antagonizmów, ogólnie wzajemnych powiązań, nie wałkujemy tutaj znaczeń poszczególnych kart.

Na każdą parę kart zakładamy oddzielny wątek i kto ma chęć, to do dzieła! Ok

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: slawek_88
02-01-2013, 22:36
Forum: Interpretacje astrologiczne
- Odpowiedzi (33)

Ostatnio zaczęła mnie interesować astrologia i chęć zobaczenia co kryje się w moim horoskopie urodzeniowym, no i mam kilka ciekawostek które chyba są dość rzadkie... Mam nadzieję że ktoś siedzący w temacie mógłby mi pomóc i podpowiedzieć co to takiego oznacza bo dla mnie to czarna magia Bezradny

Koniunkcja w 11 domu planet: Mars, Saturn, Uran i Neptun

Z takich innych to koniunkcja Słońca i Księżyca przy czym są one w 2 różnych znakach (słońce w Wodniku a Księżyc w Rybach) Bezradny

Ktoś mógłby mi co nieco wyjaśnić byłbym wdzięczny

z góry dziękuję

Pozdrawiam Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Hrabina M
30-12-2012, 19:28
Forum: Dobre jedzenie
- Odpowiedzi (25)

Gęś świętomarcińska
1 gęś (ok 4 kg), półtorej kg kwaskowatych jabłek, po dwie łyżeczki suszonego majeranku i tymianku, łyżeczka szałwii, 3 ząbki czosnku, kieliszek wódki, sok z cytryny, 1 kg ziemniaków, sól.
Tuszkę natrzeć sokiem z cytryny. Czosnek obrać, drobno posiekać, wymieszać z solą i ziołami. Natrzeć gęś z zewnątrz i w środku. Jabłka umyć, kilka przekroić na pół, resztę na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne. Ćwiartkami jabłek napełnić gęś, zaszyć ją lub spiąć szpilkami. Przełożyć do brytfanny i podlać wodą. Wstawić do pieca nagrzanego do temp. 220°C. Polać alkoholem i przykryć. Zmniejszyć temp. do 180°C i piec 2 i 1/2–3 godz., aby gęś się dobrze zrumieniła. Ziemniaki obrać, pokroić na ćwiartki. Oprószyć solą, majerankiem i razem z połówkami jabłek dołożyć do gęsi na 30 min przed końcem pieczenia. Tłuszczyk, który się wytopi, można przechowywać i dodawać do ziemniaczków przy daniach z drobiu.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Miriam
30-12-2012, 15:19
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (7)

Miałam dzisiaj katastroficzny sen. Szok Chyba wiem co dla mnie oznacza , ale jestem ciekawa co Wy o nim sadzicie.
Uśmiech
Śniłam , ze jadę samochodem. Kierowcą jest mój mąż, ja siedzę obok. Za nami siedzi trójka małych dzieci. W wieku 10, 8, 3 lata. Są zdrowe i uśmiechnięte. Jedziemy po prostej drodze. Po jednej i drugiej stronie drogi widzę smukłe, wysokie , zielone drzewa. W pewnej chwili mój mąż zaczyna przyspieszać. Proszę go , by zwolnił, on mnie nie słucha i naciska pedał gazu jeszcze mocniej . Czuje niesamowita prędkość, wprost kosmiczną. Boję się. Mam świadomość , ze za chwilę się rozbijemy. Nie widzę samego wypadku. Budzę się w szpitalu, boli mnie bark i kark. Zastanawiam się , czy jestem sparaliżowana. Zaczynam ruszać głową i rękami. Stwierdzam , ze ze mną jest wszystko w porządku. Pytam lekarza co z mężem i z dziećmi. Mówi , ze nic im nie jest , ze tylko ja miałam obrażenia. Wstaje z łózka i zaczynam szukam męża. Gdy go odnajduje wyrzucam mu , ze jest nieodpowiedzialny, ze tak nie postępuje dorosły facet. Nie wiem co było dalej, bo obudził mnie telefon.
Co myślicie o tym śnie. Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość