Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:214.398
  • Wątków na forum:12.723
  • Użytkownicy:1.940
  • Najnowszy użytkownik:ExVillos


Napisane przez: ElectroMen
18-11-2012, 12:18
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (4)

Witam. Snilo mi sie ze trzymam przed soba lustro i patrze sie w nie. Nagle lustro zaczyna pękac i roztrzaskuje sie. lape sie za twarz a z niej leci krew. Co ten sen moze znaczyc ?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: angell
18-11-2012, 02:18
Forum: Interpretacje numerologiczne
- Odpowiedzi (3)

a ja się zastanawiam jak to jest jeśli związek karmiczny tworzy matka z córką, syn z ojcem, siostra z bratem itd?
co wtedy?
dopiero zaczynam zagłębiać ten temat, jest on bardzo ciekawy a w internecie jest mało informacji na ten temat, chyba że ja nie posiadam takich zdolności do wyszukania ich Oczko
jeśli ktoś zechciałby się podzielić ze mną swoją wiedzą, byłabym bardzo wdzięcza Uśmiech
pozdrawiam A.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Matylda
18-11-2012, 01:37
Forum: Wróżenie-wymiana doświadczeń, dyskusje
- Odpowiedzi (60)

Kochani jak to jest u Was w tym temacie bo u mnie, bardzo często jest tak, że kiedy zadaję pytanie, rozkładam karty to dostaję albo tępoty umysłowej, cały rozkład jest mało czytelny dla mnie, nic mi się nie łączy albo dokładnie jest tak jakiej odpowiedzi się spodziewałam, dokładnie. Może za bardzo emocjonalnie wtedy podchodzę do tego?  Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość

  Maja

Napisane przez: Sylla
17-11-2012, 10:05
Forum: Imiona
- Brak odpowiedzi

MAJA -Jest osobą efemeryczną, o zmiennych nastrojach, bardzo uduchowioną, dusza jej wyrywa się do wzniosłych idei. Czasami wykazuje brak poczucia rzeczywistości. Powinna patrzeć bardziej realnie na świat. Ma ogromne możliwości rozwoju intelektualnego. Jest niezależna i z zasady nie zgadza się z opinią większości. Posiada bardzo dużą intuicję, rozumie motywacje innych ludzi, jednocześnie chowa własne oblicze. Ceni sobie samotność, kocha książki i dobrą muzykę.

Jest pomysłowa i niezwykle ruchliwa. Lubi błyszczeć i olśniewać otoczenie. Ma chłonny i błyskotliwy umysł, niemniej jednak powinna uważać na swoją porywczość. Potrafi odczytywać intencje innych ludzi. Ceni doskonałość i perfekcję we wszystkim. Jej poczucie odpowiedzialności dostosowywane jest do tego, co jest dla niej wygodne. Wiele ze swoich uczuć ukrywa, a lepiej by było, żeby je ujawniała. Ma bowiem skłonności do okresowych załamań.

Musi bardzo uważać, żeby nie wpaść w nałogi. Powściągliwa, enigmatyczna i skryta w sobie, lubi kaprysić, ale robi to z wdziękiem i nie zraża do siebie otoczenia. Jednak ogromne skłonności do dominacji nie wszystkim się podobają. Jest lubiana w towarzystwie i cieszy się powodzeniem u płci odmiennej. Nigdy nie pozwoli się zepchnąć do roli kury domowej!

Maja to konserwatystka w swoich poglądach i przekonaniach. Kobiety spokojne, rozsądne, sprawiedliwe. W swym postępowaniu kieruje się wysoko rozwiniętą intuicją, zna się na naturze ludzkiej, decyzje podejmuje szybko i trafnie. Lubi życie rodzinne, jest bardzo oddana mężowi a dzieci są dla niej całym światem.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: ElectroMen
14-11-2012, 19:33
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (16)

Witam . Snilo mi sie ze bylem nad grobem na ktorym bylo porozsypywane mnostwo zdjec. pozbieralem je i schowalem do kieszeni. Posprzatalem na grobie i na srodku postawilem duze zdjecie w ramce i obok nich cos jeszcze chyba znicze to byly ale nie jestem pewien. Co taki sen moze oznaczac?

Wydrukuj tę wiadomość

  Duch

Napisane przez: marta1806
14-11-2012, 12:43
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (5)

Moja koleżanka miała dzisiaj dziwny sen a że nie ma konta tutaj to prosiła mnie żebym napisała posta z prośba o interpretacje jej snu. A snilo jej sie ze była w swoim pokoju i byl duch caly ubrany na czarno w kapeluszu i plaszczu i ze nazywal sie johnny miller i krzyczała zeby odszedl ale jej glosu nie bylo slychac i obudziła się w środku nocy. Wie ktoś co to może znaczyć?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: alathea
14-11-2012, 11:40
Forum: Magia i rytuały
- Odpowiedzi (29)

ostatnio mamy wysyp wrozb n/t "czy ktos rzucil na mnie klatwe lub urok"

wiem, zandujemy sie na forum ezo, sporo z nas obraca sie w srodowisku wrozow, wiedzm i roznych niewypowiedzainych rzeczy
ale czy nie uwazacie, ze rozsadniej byloby przyjrzec sie swojemu zyciu, jakie bledy popelniamy, czego nie wykorzystujemy zamiast zwalac
na podejrzanych osobnikow (a czesto mamy w domysle bliskich znajomych - bo ktoz inny moglby nam zle zyczyc???) nasze porazki czy jesienna depresje...

sama mam sporo problemow, ale raczej przypisuje je swojej nieudolnosci czy nieprzystosowaniu do swiata niz temu, ze ktos celowo pastwi sie nade mna
(oczywiscie, takie mysli tez mam, jaka kazda normalna wrozka Rotfl )
jesli juz sie czegos doszukiwac w dzialaniu innych - to raczej nieswiadomego wampiryzmu eneregtycznego i z tym warto walczyc,
bo potrafi zupelnie wyssac z sil i pozytywnej energii - zatem zrywajmy polaczenia (jesli sie da) badz je naprawiajmy, leczmy

jesli nasze probemy nie mijaja, to - zamiast dreczyc sie tym, kto rzucil na nas klatwe, dajmy sobie pomoc i zwrocmy sie po
wsparcie do psychologa, ktory pomoze nieco przeanalizowac i uporzadkowac nasze wnetrze, uswiadomic jak mozemy wyrazac swoje potrzeby i pragnienia bez poczucia winy, a z poczuciem odpowiedzialnosci
zrobmy tez badania, bo nie tylko cialo cierpi od psyche, ale i zachwiana rownowaga w organizmie moze miec wplyw na nasze samopoczucie
i pamietajmy o zdrowym odzywianiu, z uwzgednieniem pory roku (mniejsze naslonecznienie, brak wit. D)

pozdrawiam serdecznie Ania
Kotek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Rudalila
13-11-2012, 21:21
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (2)

Niedawno, powiedziałabym ze 2 tygodnie temu, sniłam tak...Miałam się spotkac z Ernestyną i Mariem-jej , mąż żeby towarzyszyć im w spacerze.
Znalazłam się więc na łące,która byla ogromna i wyglądała jak pole golfowe, bo trawa, gdzie okiem sięgnąć była scięta na bardzo krótko. Nic innego na tej łące nie było prócz dość wysokiego żywopłotu. Po łące biegał ich pies, bawił się z Mariem. Pies był brązowy, długowłosy, duży i bardzo piękny , skakał za czymś co Mario mu rzucał, bardzo ładnie się bawili.
Dość dziwną rzeczą w tym snie było to,że było bardzo ciepło i słonecznie, a my wszyscy byliśmy w paltach. Słońce grzało niesamowicie i było bardzo...bardzo... jasno w tym snie. Ja usiadlam na brzegu jakby jeziora, a może to morze było , nie wiem , bo właściwie to nie widziałam ani morza, ani jeziora, tylko tę czysciusieńką płytką wodę , przy której usiadłam. To niby miał być piasek , który otaczał tę wodę, ale to wyglądało jakby takie zaokrąlone obrzeżenie, pomalowane żółtą farbą. I ja tak sobie siedziałam na samym brzegu , włożyłam rękę do tej czyściutkiej, płytkiej wody i tak się bawiłam. W pewnym momencie odezwałam się do Maria "Nie mogę uwierzyć ,że to już 7 lat od kiedy Ben nie żyje". Ben to ich ostatni pies,jasnej sierści labrador, który został po ich śmierci i jeszcze żyje. Ten pies ze snu zupełnie nie przypominał Bena. Gdy to powiedziałam, natychmiast tego pożałowałam, bo oni poodwracali głowy żeby ukryć łzy,stali oboje przy tym żywopłocie,wiec tak jakby w strone tego żywopłotu się odwracali. Pamiętam , jak we śnie miałam do siebie pretensje dlaczego właśnie tak to powiedziałam, dlaczego nie mogłam powiedzić tego jakoś inaczej, łagodniej, tylko wyskoczyłam z tą śmiercią..?
Drugą sprawą w tym śnie było to, że oni mieli mnie gdzieś podrzucić samochodem w jakieś miejsce, bo było im po drodze, a ja w tym miejscu miałam być na określoną godzinę, chyba 14stą, bo stamtąd gdzieś jechałam i nie mogłam się spóżnić.
Gdy tak sobie siedziałam nad tą wodą, nacieszając się słoneczkiem i ciepełkiem nagle rozglądam się i widzę,że oni odjechali beze mnie. Spanikowana,że nie zdąże na ten autobus czy co to było, zaczęłam biec żeby zdążyć i chciałam sobie skrócić droge przez jakieś małe uliczki miasta, potem weszłam do jakiegoś sklepu , że to niby miało być na skrót, zaczęłam się przeciskać miedzy jakimiś sciankami w tym sklepie...było coraz ciaśniej...i ciaśniej...zaczynałam wpadać w panikę, że się nie przecisnę i że już całkiem nie zdążę...I chyba się w końcu obudziłam , bo więcej ze snu nie pamiętam...
Jednak gdy się obudziłam ,to byłam cały czas pod wrażeniem tego żaru i tej jasności w tym śnie, to było niesamowite, a drugie to było to,że miałam taką pretensję do siebie w tym śnie, że powiedziałam o śmierci Bena, który to niby nie żył od 7 lat.

Co o tym myślicie ?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Dagaa
13-11-2012, 18:30
Forum: Dobre zdrowie
- Odpowiedzi (30)

Witajcie dziewczyny Uśmiech
Mam taki problem, a zarazem do Was pytanie;
Najpierw może opiszę problem- jak zapewne większość z was wie pracuje w takiej firmie montującej bezpieczniki, gdzie mam styczność z różnymi małymi detalami, które to niekiedy są nasączone takim jakby tłustym olejem, po którym palce i paznokcie są dosłownie czarne.
Za nic nie idzie ich całkowicie wyczyścić, bo ten osad wchłania się w skórę i pod paznokcie wchodzi, pomimo tego, że mam je krótkie.
Czyszczenie szczoteczką, pumeksem + mydło mało daje, ostatnio zaczęłam myć ręce w płynie do naczyń, bo tylko tak w miarę możliwości ten osad z palców schodzi, gorzej z paznokciami.
Nie mogę pracować w rękawiczkach, ponieważ detale są zbyt małe.

Pytanko do Was kochane, znacie może jakiś sposób dzięki któremu mogłabym pozbyć się całkowicie tego tłustego oleju spod paznokci?
Czym to by najlepiej czyścić, bo nie raz brakuje mi sil już normalnie, przebarwienia od tego świństwa również nie fajnie wyglądają. Teraz non stop muszę mieć na ciemno pomalowane pazury, gdzieś kiedyś czytałam, że cytryna ta takie przebarwienia pomaga, tylko co z nią zrobić, wycisnąć sok do wody i maczać w tym paluchy?
Raz próbowałam coś takiego z kwaskiem cytrynowym, jednak mam za dużo ran na palcach przez pracę i ten pomysł okazał się felerny.

Z góry dziękuje za wszelkie rady Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Zib
11-11-2012, 19:46
Forum: Druid Craft Tarot
- Odpowiedzi (1)

Najbardziej widoczne symbole na tej karcie to:
- Brzoza - jest symbolem odnowy lub początków, śmierci/narodzin
- Jeleń - oznaka łaski, majestatu i łagodności zarazem, to u Druidów chyba totem zwierzęcy Ognia i Południa
- Słońce - to źródło energii twórczej, inicjatywy oraz siły męskiej,
[Obrazek: db_DC-_Stabe_01.jpg]
Jak każdy As to dar żywiołu, który reprezentuje, a w tym wypadku może oznaczać, że stajesz się świadomym energicznych i twórczych potencjałów dostępnych Tobie, pochodzących zarówno z własnej duszy, jak i świata wokół Ciebie.

Podsumowując te symbole, czy biorąc pod uwagę ich wzajemny wpływ to z połączenia jedynki-Asa, Słońca i Jelenia wychodzi przychodzi na myśl błyskawiczna myśl tworzenia - nadmiar męskiej energii, który musi znaleźć ujście. Karta może więc oznaczać nowy początek. Pokazać się to może w jakimś nowym przedsięwzięciu, albo poczucie nowego powołania w dotychczasowej dziedzinie zainteresowań.

Nie sposób pominąć pałki jako symbolu fallicznego, a więc można też spodziewać się napływu seksualnej pasji. Tej energii, czy pragnień jakie wywołuje lepiej nie tłumić. To pierwotna energia wszechświata służąca naszej zdolności przetrwania i nieustającego rozwoju.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Zib
11-11-2012, 19:20
Forum: Initiatory Tarot of Golden Dawn
- Odpowiedzi (7)

Ciekawa karta, czyż nie? Może rzeczywiście to co nam się zdarza w życiu, co traktujemy, jako przeznaczenie to tylko wynik przypadku spowodowanego humorem znudzonej małpy, która kiedy i jeśli zechce to pokręci tym, czy owym, a szczególnie owym w naszym życiu.... Bezradny
[Obrazek: 718AM10.jpg]
No i oczywiście nie omija nas - czy koła naszego losu - wiatr historii. Załamka

Wydrukuj tę wiadomość