-
Runa Dnia
Forum: Runa Dnia
Ostatni post: Krystyna
9 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 401
» Wyświetleń: 46.231 -
Kiny Dnia 2026
Forum: Majowie, Kiny
Ostatni post: Krystyna
9 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 36
» Wyświetleń: 587 -
Runiczne Symbole-130
Forum: Runiczne Symbole
Ostatni post: Krystyna
11 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 41 -
Obsidian Fire
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 20:56
» Odpowiedzi: 10
» Wyświetleń: 172 -
Obsidian Midnight Lace
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
Wczoraj, 17:11
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 55 -
Obsidian
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
04-02-2026, 19:44
» Odpowiedzi: 14
» Wyświetleń: 12.338 -
Obsidian Black
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
04-02-2026, 13:27
» Odpowiedzi: 12
» Wyświetleń: 167 -
Obsidian Peanut
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
04-02-2026, 13:00
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 51 -
Obsidian Mahogany
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
04-02-2026, 12:52
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 53 -
Obsidian Rainbow
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
04-02-2026, 12:49
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 47 -
Obsidian Sheen Gold
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
04-02-2026, 12:48
» Odpowiedzi: 2
» Wyświetleń: 48 -
Boski Tarot u Hazar
Forum: Gabinety wróżek i wróżbitów
Ostatni post: Blue Raspberry
03-02-2026, 20:40
» Odpowiedzi: 734
» Wyświetleń: 393.040 -
Obsidian Apache Tears
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 18:52
» Odpowiedzi: 8
» Wyświetleń: 1.551 -
Obsidian Blue Aqua
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 12:56
» Odpowiedzi: 7
» Wyświetleń: 107 -
Obsidian Sheen Silver
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 02:03
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 38 -
Obsidian Spiderweb
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:35
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 38 -
Obsidian Snowflake
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:34
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 38 -
Obsidian Pumpkin
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:32
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 32 -
Obsidian Manta Huichol
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:32
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 38 -
Obsidian Needles
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:31
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 39 -
Obsidian Green
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:30
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 39 -
Obsidian Blue
Forum: Litoterapia
Ostatni post: Krystyna
03-02-2026, 01:29
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 46
- Postów na forum:214.398
- Wątków na forum:12.723
- Użytkownicy:1.940
- Najnowszy użytkownik:ExVillos
W wieku 35 lat spadła na mnie jak grom z jasnego nieba wiadomość.
Kochani wyciągnijcie z kart jak najwięcej:
Co to za wiadomość?
Jaka była moja reakcja?
Jak dzisiaj to wspominam i jak wpływa to na moje życie ?
Zycze udanej zabawy i zapraszam
zachęcona przez Hyacynta i interpretację wspólną horoskopu M. wrzucam swój urodzeniowy skontrastowany ze smoczym
miałam okazję ostatnio być u astrologa, i nie do końca jego odpowiedzi mnie usatysfakcjonowały, stąd zapraszam wszystkich do wspólnej interpretacji.
link do portretu tarotowego w ramach uzupełnienia: <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://dobrytarot.pl/viewtopic.php?f=47&t=3140">viewtopic.php?f=47&t=3140</a><!-- l -->
moje śliwki robaczywki:
1. Bliźniak i Rak istniejące razem
2. Bliźniak + ascendent w Strzelcu = duże znaczenie nauki w moim życiu, ciągła chęć uczenia się i doskonalenia, muszę wiedzieć wszystko, duża potrzeba niezależności i lotności
3. ważny punkt: ascendent Strzelec = Uran = I dom = duża indywidualność, duża potrzeba realizowania siebie niezależnie od innych, upór, ciągłe reformowanie siebie i otoczenia, bunt przeciw normom, trudność we wpasowaniu się w narzucone role, brak autorytetów, problemy zdrowotne?
4. Neptun w Koziorożcu = I dom = dociekanie sensu rzeczy, zadawanie trudnych pytań, intuicja działa w parze ze skupieniem, pozwala to dobrze rozumieć ludzi, problemy, sytuacje (astrolog powiedział, że mam taką intuicję, że powinnam widzieć na wylot wszystko), wrażliwość na sztukę i działalność artystyczna, duża empatia i wrażliwość na ludzi, chęć niesienia pomocy
5. Jowisz w Wodniku = II dom = duża tolerancja, poszukiwanie złotej ścieżki, idealnych rozwiązań, potrzeba niezależności, finansowo to dobre wyczucie szans, aczkolwiek zatrzymanie pieniędzy na dłużej bywa kłopotliwe
6. domy III i IV puste = ?
7. Wenus w Byku = V dom = umiłowanie wszelkiej sztuki, estetyki, piękna, kochliwość, uczuciowość, poszukiwanie miłości i delektowanie się uczuciami, zmysłami, duże pokłady emocjonalne i chęć ich zaspokojenia poprzez kreatywność, własną twórczość i relacje, duża doza ciepła i sympatii dla ludzi w ogóle
8. dom VI = Chiron, niestety nie wiem co oznacza
9. ważny dom VII: Słońce (w Bliźniętach) + Mars i Merkury (w Raku) = wszelkiego typu relacje z ludźmi wpływają na samopoczucie, samorealizację, jakość życia, są moją siłą napędową, duża potrzeba realizacji siebie w społeczeństwie, dialogu, ludzie i człowiek stanowią dla mnie wyzwanie, ciągłe poszukiwanie wymiany międzyludzkiej (zwłaszcza na poziomie intelektualnym, dyskusji - Merkury + Mars), relacji, które wzbogacą mój świat i gdzie ja też mogę je wzbogacić - także duża chęć pomocy ludziom, tu też kryją się minusy - łatwo mnie zranić, urazić, zmienić kompletnie mój nastrój, w związkach kieruję się przede wszystkim intuicją i ważna jest dla mnie wymiana najgłębszych myśli
10. Księżyc w Raku = dom VIII = głęboka uczuciowość, intuicja, wrażliwa psychika, empatia, wszystkie relacje międzyludzkie są głęboko przeżywane, bardzo intensywne i powodują oddanie całkowite, myślę, że tu też się kryje pociąg do tego co nieznane, tajemnicze, do rzeczy duchowych i wewnętrznych
11. dom IX - pusty = ?
12. Pluton w Skorpionie = dom X = wielkie pragnienie niezależności, realizacji pasji i siebie
13. Saturn w Skorpionie = dom XI = upór i poleganie na swoim osobistym doświadczeniu, duża chęć do kontrolowania sytuacji
14. dom XII - pusty = ?
z tego wszystkiego wyłania się dla mnie obraz strasznie niezależnej a zarazem nadwrażliwej kobiety... ale pisząc interpretację starałam się faktycznie wyłapać te aspekty - nieraz wstyd się przyznać - ale te najbardziej pasujące - ale "jaka jesteś, nie wie nikt"
24-03-2013, 18:16
Forum: Interpretacje Portretów psychologicznych
- Odpowiedzi (8)
Witajcie,byłabym ogromnie wdzięczna za analizę mojego portretu psychologicznego
Data urodzenia: 3.05.1983r
MÓJ PORTRET PSYCHOLOGICZNY:
karty 1,2,3 - mówią one o ,,drodze życiowej” człowieka, są to ogólne możliwości i predyspozycje człowieka
Karta 1 - CESARZOWA III (co będzie dominować w dzieciństwie i młodości)
Karta 2 - KAPŁAN V (w wieku średnim)
Karta 3 –ŚWIAT XXI (w dalszej części życia)
Karty 4,5,6 – to pozostałe dominanty psychiki
Karta 4 (1+2) – SPRAWIEDLIWOŚĆ VIII (podświadomość)
Karta 5 (2+3) - SPRAWIEDLIWOŚĆ VIII (świadomość)
Karta 6 (4+5) - WIEŻA XVI (nadświadomość)
Karta 7 (1+5) - SIŁA XI (misja - zadanie do wykonania z jakim człowiek przyszedł na świat)
Karta 8 (2+6) - ŚWIAT XXI (dary - potencjał umożliwiający wykonanie misji)
Karmiczno-wewnętrzne:
Karta 9 (1-2) - KAPŁANKA II (kim byłam w poprzednim wcieleniu?)
Karta 10 (2-3) - WIEŻA XVI (co robiłam?)
Karta 11 (10-9) -UMIARKOWANIE XIV (zadania karmiczne)
Karta 12 (7+8) - KAPŁAN V (liczba harmonii psychicznej)
Karta 13 (1+4+6) - EREMITA IX (Jak siebie postrzegam?)
Karta 14 (3+5+6) - EREMITA IX (jak postrzegają mnie inni?)
Karta 15 (9+10+11-7) - ŚWIAT XXI (sposób odpracowania karmy)
Karta 17 (11+6) - CESARZOWA III (punkt komfortu karmy)
Karta 18 (11+8) - SPRAWIEDLIWOŚĆ (Jak pracować z misją na obecne wcielenie?)
Na datę urodzenia można patrzeć na różne sposoby, chciałbym przedstawić wam graficznie jak ja na nią patrzę:[ATTACHMENT NOT FOUND]
No więc tak:
To jaką cyferką jesteśmy określa nasza wibracja (dzień+miesiąc+rok) - jest to tzw dorga życia, mówi ona o tym jaką ścieżką podążamy w życiu, jakie role i zadania są nam przypisane na to życie, czyli to jak nas postrzegają inni ludzie, co nie oznacza że tacy jesteśmy... to że stoimy z piłą w ręku nie oznacza że jesteśmy mordercą z horroru...
dziurka od klucza - czyli nasz dzień urodzenia, oznacza to, co my jako osoby przez taką dziurkę dostrzegamy w pokoju do którego zaglądamy... każdy człowiek dostrzeże co innego, na czym innym zawiesi wzrok i co innego go zachwyci lub przestraszy... o tym właśnie mówił będzie nasz dzień urodzenia... Jest takim szczerym fragmentem naszej osobowości, prawdziwym ja bez maski jaką przybierzemy (przez maskę nie zobaczymy nic... bynajmniej byłoby nam trudno) oprócz tego jest to cyfra która wskazuje na to jacy my bez tej maski jesteśmy, a kiedy można to zobaczyć?... a no właśnie w momencie stresowym, kiedy nie zdążymy jeszcze tej maski założyć i reagujemy spontanicznie - dzień urodzenia to pierwsze wrażenie jakie robimy i jak reagujemy w sytuacjach kiedy nie zdążymy się zastanowić jak zareagować powinniśmy...
Dom/młotek - to cyfra ktora kształtuje razem z sercem nas w dzieciństwie, dzieki nimzobaczyć możemy jakie mieliśmy warunki i jakie energie nas jako osoby kształtowały... Ten młoteczek to po to, że cyfra ta oznacza również jakie mamy predyspozycje zawodowe - bo to zalezy często od tego co lubiliśmy bądź nie w dzieciństwie...
Serce - to nasze prawdziwe wnętrze, to liczba wskazująca na to jak sami siebie widzimy i jacy się czujemy, ponadto są to też nasze potrzeby... dlatego widać tu też jakich partnerów przykładowo szukamy, a bynajmniej jacy się nam podobają i do jakich czujemy pociąg...
Teraz popatrzeć trzeba czy nasze ja nie kłóci się z naszym wnętrzem - czy serce i rozum nie są w stanie wojennym? Czy nasze serce dobrze czuje się na drodze która zwie się naszym życiem...
Pozdrawiam i życzę miłych interpretacji 
załącznik - obrazkowe cyferki (szybko skumamy co i jak) <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://dobrytarot.pl/viewtopic.php?f=39&t=8533">viewtopic.php?f=39&t=8533</a><!-- l -->
Chciałbym wprowadzić trochę świeżej energii do działu numerologii, skoro już się nim zaopiekowałem, chciałbym dołożyć doń coś ciekawego.
Numerologia jawi się wielu ludziom podobnie jak matematyka - ścisłe reguły, zasady, konkretne energie... świat ten dla połowy społeczeństwa nieścisłemu acz umanistycznemu może wydawać się suchy i nudny. Dlatego czas ożywić w tym dziale prawą pułkulę naszego mózgu... Jako że obraz wart jest 1000 słów, pobawmy się w obrazowe przedstawienie energii danej wibracji. Mam nadzieję że pozwoli to poczuć opornym w tej dziedzinie zrozumieć jaki dana cyferka ma charakter, a może kto wie kto wie (może jakiaś wróżka na forum...
) może i polubi numerologię
Postaram się przedstawić w jaki sposób ja widzę numerologię. Kiedy już naszkicuję obrazki cyferek, postaram się pokazać również obrazkowo system opisu osobowości i lat numerologicznych...
zapraszam do wklejania tutaj swoich propozycji i krótkiego opisu jeśli trzeba bd!!!! Ja zacznę od mojej ulubionej 3[ATTACHMENT NOT FOUND]
No więc żyjąca na scenie 3, artystka ze spalonego teatru, nawet w bibliotece stworzy estradę na której ku uciesze widzów i fanów zaśpiewa piosenkę, zagada na śmierć, naprzeżywa się i napozuje popijając koktajlem z parasolką. Światło fleszy to jej żywioł, obowiązki rzuca w kąt otoczona zawsze jakimiś ludźmi na tle których może się wybić
Pozdro
Mam pytanie dotyczące wpływu jednego człowieka na drugiego. Może to być związane z magią, dlatego napisałem post w tym dziale, ale nie tylko z magią - pojmowaną jako konkretne rytuały.
Chodzi mi o negatywny wpływ jakiegoś wrogo nastawionego osobnika na drugiego: do jakiego stopnia może się to ziścić, jaki wpływ ma siła myśli na "Bogu ducha winnego bliźniego".
Zacytuję tutaj Prentice'a Mulforda, który ujął to trafnie:
"Trudność polega na tym, ze nigdy nie wiemy, czy jesteśmy opanowani i przez kogo. Jeżeli jakiś człowiek piastuje w sobie silne, niepokonane, ale milczące życzenie, byśmy działali podłóg jego woli, to o ile ta wola nie jest z gruntu przeciwna naszym instynktom (...) będziemy działali stosownie do tej cudzej woli (...) Nie wiedzieliśmy, że cudza myśl, daleka od swojego ciała, wgryza się w naszą jaźń dzień i noc.
(...) Przyjaciel może siedzieć na naszym karku jak wampir (...) obce błędy, wady, a nawet fizyczne słabości łączą się z naszymi, droga naszego życia zaczyna się wahać, odchylona od głębokich praw własnego losu"
Chodzi mi o Wasze doświadczenia z osobami, które wywarły na was zły wpływ, jak się zorientowaliście, jak to zwalczyliście?
No i oczywiście co sądzicie o tym zjawisku (nie pisze tu o klątwie), jak głęboko to może sięgać w rzeczywistości? A może sami swoją postawą możemy zlikwidować prawdopodobieństwo takiego wpływu?
Jemioła (Viscum) ang. Mistletoe
Rodzina jemiołowatych zawiera niewielkie, zimozielone krzewy liściaste (pół)pasożytujące zazwyczaj na gałęziach drzew.
Dzięki zielonym częściom (liście, pędy) prowadzą one proces fotosyntezy, ale wodę i substancje mineralne pobierają z tkanek rośliny-gospodarza.
Służą do tego specjalne korzenie penetrujące powierzchniowe warstwy ciała żywiciela.
Jemiołowate występują praktycznie na całym świecie, a ich największa koncentracja ma miejsce w strefie tropikalnej.
Głównym i najbardziej znanym przedstawicielem jemiołowatych jest oczywiście Jemioła (Viscum) - rodzaj zimozielonych krzewów rosnących na drzewach, posiadających kulisty pokrój oraz sztywne i skórzaste liście.
Rodzaj Jemioła obejmuje 70-100 gatunków, z których jeden - Jemioła Pospolita (V. Album), zwana też Jemiołą Europejską, występuje naturalnie w Polsce.
Z innych gatunków można wymienić pochodzącą z ciepłych stref Azji, Afryki i Australii, ale rosnącą naturalnie także w Hiszpanii i Portugalii, czerwono-owocową V. Cruciatum.
Ciekawym i rzadkim gatunkiem jest pochodząca z Afryki V. minimum - krzew posiadający bardzo zredukowane liście i pędy, którego organizm w przeważającej części jest ukryty wewnątrz tkanek żywiciela (są nim w tym przypadku dwa gatunki wilczomlecza).
W systemie APG II rodzina jemiołowatych nie istnieje, a rodzaj Jemioła jest włączony do rodziny sandałowcowatych (Santalaceae)
W Polsce występuje jeden gatunek - Jemioła Pospolita (powszechna w całej Europie i Azji), która ma trzy podgatunki:
1) Jemioła Biała - rośnie na drzewach liściastych (topolach, jesionach, klonach, brzozach, lipach, gruszach, jabłoniach, grochodrzewach, jarzębinach),
2) Jemioła Rozpierzchła - rośnie na sosnach, rzadziej na modrzewiach i świerkach (występuje rzadziej niż podgatunek jemioły białej),
3) Jemioła Jodłowa - rośnie na jodłach (najrzadsza w Polsce)
źródło
Kochani mam prośbę o interpretację mojego snu ...
Byłam w miejscu - sklepie, gdzie można zaopatrzyć się w materiały do wszelkiego rodzaju rękodzieła.
Ja akurat poszłam tam zobaczyć kamyki czy sznurki do mojej biżuterii, oglądałam i zachwycałam się towarem ...
i kolejne ujęcie z tego sklepu to:
Siedziałam przy stole i malowałam pisankę - to było takie większe jajko ...
Jak pisanka czekała aż obeschnie, wówczas zaczęła pękać i ukazała się dorodna kaczuszka
( na pewno nie kurczak, a może to gąska ???? wiecie jak to we śnie, ale zdaje się, że we śnie mówiłam o kaczce hmm)
i to moje zdziwienie w tym śnie że " jak to przecież to jajo było ugotowane, więc skąd to małe ???"
Otoczenie wcale nie było zdziwione tym faktem, tylko podziwiały małą kaczuszkę ...
Co Wy na to ??? - cały czas próbuje sobie wytłumaczyć jakoś ten sen
biorę go za dobry omen ... po raz pierwszy nie potrafię sobie zinterpretować snu w 100%
są same gdybania ....
Z góry dziękuję
Jałowiec (Juniperus) ang. Juniper
Rodzaj obejmujący różnej wielkości zimozielone krzewy iglaste, rzadziej niewielkie drzewa.
Charakteryzuje się ogromną różnorodnością form - znajdziemy tu zarówno niewielkie, płożące się po ziemi i tworzące rozległe "dywany" krzewinki, jak i najbardziej typowe w uprawie formy krzewiaste o rozmaitych pokrojach (kolumnowe, stożkowate, wazowate, kopułowate itp.), a nawet kilka wysokich drzew o regularnej budowie.
Igły Jałowców mogą być dwojakiej postaci: płaskich i kłujących szpilek wyrastających przeważnie w okółkach po 3 sztuki albo drobnych, nakrzyżległych łusek ściśle przylegających do pędu.
Zabarwienie igieł jest zróżnicowane.
Dominują oczywiście różne odcienie zieleni, ale istnieje wiele odmian o igłach niebieskich, a nawet żółtych.
Jedną z najbardziej charakterystycznych cech Jałowców są mięsiste szyszkojagody, zbudowane z kilku nasion otoczonych przez zamkniętą, mięsistą osnówkę (są one tworzone w miejsce występujących u ogromnej większości drzew iglastych zdrewniałych szyszek).
Jako jedne z ulubionych roślin ogrodników, Jałowce doczekały się bardzo dużej liczby odmian ozdobnych, różniących się między sobą wielkością, pokrojem, barwą igieł i szyszkojagód itp.
Wraz z odmianami ozdobnymi innych krzewów i drzew iglastych (np. Żywotników i Cyprysików) tworzą one wspólnie grupę tzw. iglaków, które poza funkcjami typowo dekoracyjnymi są często używane do budowy zimozielonych żywopłotów.
Rodzaj j
Jałowiec obejmuje około 60 gatunków, z których do tej pory wyhodowano ponad 400 odmian.
Gatunki te i odmiany wykazują mocne tendencje do krzyżowania się i tworzą dużą liczbę trudnych do rozróżnienia mieszańców.
W Polsce w stanie naturalnym występuje Jałowiec Pospolity (J. Communis) oraz bardzo rzadki, rosnący tylko w Pieninach reliktowy Jałowiec Sabiński (J. Sabina).
Ten ostatni gatunek to pokładający się krzew o ściśle przylegających do pędu łuskowatych igłach i nieprzyjemnym zapachu wydzielanym z powodu obecności w jego tkankach substancji o nazwie sabinol.
Z innych gatunków na uwagę zasługuje m.in. Jałowiec Fenicki (J. Phoenicea) - krzew ze ściśle przylegającymi łuskami oraz brązowymi, skórzastymi szyszkojagodami.
Nietypowy pod względem formy wzrostu i osiąganych rozmiarów jest jeden z największych Jałowców - Jałowiec Wirginijski (J. Vrginiana).
Ma on postać dużego, osiągającego nawet 30m wysokości drzewa iglastego o kolumnowym pokroju.
Gatunek ten tworzy (nawet w obrębie tego samego osobnika) dwa typy igieł: szpilkowate i łuskowate.
Jeszcze większy od Wirginijskiego jest Jałowiec Pestkowaty (J. Drupacea).
Drzewo to może dorastać nawet do 40m wysokości i 1m średnicy pnia, a jego regularna korona jest typowa dla większości dużych drzew iglastych.
Dodatkową ciekawą cechą Jałowca Pestkowatego są jego osiągające 2cm średnicy szyszkojagody (największe w ramach rodzaju).
Z kolei żyjący w Kaliforni Jałowiec Zachodni (J. Occidentalis) może się pochwalić niezwykłą długowiecznością - niektóre jego osobniki liczą grubo ponad 2000 lat!
źródło
źródło
https://botany.cz/cs/juniperus-tibetica/
https://en.wikipedia.org/wiki/Juniper
Od jakiegoś czasu mam dziwne sny. Pierwszy z nich:
Wchodzę do jakiegoś domu po schodach, po drodze spotykam syna mojej byłej przyjaciółki. Pokazuje mi on różne swoje zabawki (on ma 20 lat- zawsze interesował się elektroniką, fotografią, filmem - sam je kręci) jedną z zabawek jest cyborg, potężna postać ubrana coś w stylu średniowiecza. Zdziwiłam się że wogóle się do mnie odezwał bo z jego matką nie odzywamy się od przeszło pół roku. Mijam go i wchodzę do jakiegoś pokoju , który zamiast drzwi ma przewieszoną skórę i umeblowany jest prostymi drewnianymi, starodawnymi meblami. Nagle napada na mnie ten cyborg i zaczyna mnie ciąć czymś z długimi ostrzami, zasłaniam się, próbuję go odepchnąć ale jest zbyt silny, walczę, brakuje mi już sił , w dali, zza drzwi słyszę przerażający śmiech mojej byłej przyjaciółki i jej syna, bawią sie tym, krzyczę, krzyczę, rzucam sie ... i nagle budzi mnie przerażony mąż...byłam tak przerażona że nie mogłam usnąć przez pół nocy , cały czas zastanawia mnie tak irracjonalny sen.
Z tą znajomą nie mam już kontaktu bardzo mnie skrzywdziła i mam wrażenie ze robi to dalej.
Sen 2:
Jestem u siebie w mieszkaniu, kładę się spać , sprawdzam czy drzwi zamknięte, czy dzieci śpią w pokojach. Kładę się do łóżka, mąż jeszcze nie wrócił. Śpię. Nagle budzi mnie 10-letnia córka: mamo w naszym mieszkaniu jest jakiś mężczyzna. Chce mi zrobić krzywdę. Wstaję patrzę do przedpokoju. Przy drzwiach córki stoi potężny, łysy, wstrętny mężczyzna- taki zbir z najgorszego koszmaru i śmieje sie. Wiem że za drugimi drzwiami śpi syn. Nie wiem czy nic mu nie jest. Mówię do córki, trzeba wołać tatę, krzyczę ... Obudziłam krzykiem męża i córkę, krzyczałam TATO...
Sen 3 z ostatniej nocy:
Jestem na jakiejś wycieczce, ale w jakimś dziwnym miejscu, najpierw jest miło,jestem z córką (syna znowu nie widzę) , coś w rodzaju parku rozrywki, dmuchane zabawki, zjeżdżalnie, jaskinie, przejścia, jest kolorowo, dużo ludzi, spacerujemy oglądamy. Małe domki, cos jak w ogródkach działkowych. Nagle zmienia się klimat zaczynamy uciekać, nie wiem przed czym, ktoś nas goni. Jest szaro , ciemno, zimno i mokro. Uciekamy, nie możemy poradzić sobie z niektórymi przeszkodami, uciekamy kamiennymi tunelami, przez błoto i zarośla, kładziemy sie w błocie i leżymy ze może nas nie znajdą, nagle znika moja córka obok mnie jest mój mąż leży i nie reaguje. Następnie budzę się przerazona. Znowu usypiam. Jestem z mężem w jakimś miejscu jakby pod ziemią, ide za nim, on ma tam coś wykraść, zostaje złapany, udaje mi sie go uwolnić uciekamy przez jakieś piwnice, próbuję się do niego przytulić ale nie mogę, znika ... budze się.
Coś dziwnego i mrocznego jest w tych snach. Chyba moja psychika daje znać że ma już dość. Najgorsze że budzę sie tak zmęczona i wystraszona ze trudno mi funkcjonować potem w dzień. Na dodatek strasze w nocy domowników.
Ta ilość problemów w domu, problemy małżeńskie, obawa o dzieci do tego problemy towarzyskie, nawet nie dają odpocząć nocą. Skąd takie sny fantasy i dlaczego nie ma w nich młodszego syna tylko córka?
moje pytanie dotyczy książki,ulubionej,do której wracam zawsze kiedy mam doła
1-kto jest głównym bohaterem
2-jakie to czasy
3-o czym opowiada
nic więcej nie wymyśle,obiecuję,że będę starała częściej zaglądać na forum,ale jeżeli nie będzie mnie przez ok 2 dni ,to nie znaczy że zapomniałam
powodzenia

