Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:214.400
  • Wątków na forum:12.723
  • Użytkownicy:1.940
  • Najnowszy użytkownik:ExVillos


Napisane przez: TakaSobie
22-02-2014, 13:08
Forum: Magia i rytuały
- Odpowiedzi (2)

Pomimo tego, że zdrowie jest najcenniejszym darem i udany związek jest motywacją do życia,
potrzebujemy również środków materialnych, aby móc korzystać w pełni z jego uroków.
Nie zawsze jednak sytuacja materialna jest zadowalająca i wiele osób zwraca się do mnie z prośbą o rytuały na poprawę finansów, sukces w pracy.
Rytuały, które dzisiaj proponuję mogą nam w tym dopomóc.

Sukces w pracy


Potrzebne będą: świeca żółta, złota i zielona.
Na czystym obrusiku postaw świecę złotą, po jej lewej stronie w pewnej odległości postaw świecę zieloną, a po prawej stronie żółtą.
Codziennie i przez 7 dni przybliżaj świece zieloną i żółtą do świecy złotej, ale nie zapalając ich.
Codziennie, podczas przybliżania świec do złotej świecy myśl o swojej pracy, o sukcesach jakie w niej odnosisz, awansie, etc.
Siódmego dnia zapal wszystkie trzy świece.
Pozwól, aby dopaliły się do końca.
Ogarki zawiń w papier i wyrzuć.


Rytuał chińskich monet


Potrzebna będzie złota tasiemka lub sznureczek i 5 monet chińskich, takich z kwadratową dziurką w środku.
Weź jedną monetę i przewlecz przez nią tasiemkę, zrób węzełek i powiedz głośno: „Pieniędzy przybywa”, wyobrażając sobie jak rzeczywiście przychodzą do ciebie, ale zawsze w legalny sposób.
Nawlecz drugą monetę i robiąc supełek powiedz: „Pieniądze płyną”.
Powtórzyć to z pozostałymi trzema monetami, nawlekając je jedna obok drugiej mówiąc: „Pieniądze krążą”, „Pieniądze są przy mnie”, „Szybki dobrobyt”.
Zawiąż teraz końce tasiemki i powieś monety za drzwiami wejściowymi do mieszkania.
Kiedy otrzymasz gotówkę, której potrzebujesz, możesz rozwiązać węzełki, a rytuał powtórzyć wtedy, kiedy ponownie znajdziesz się w potrzebie.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Hyacynt
22-02-2014, 00:00
Forum: Interpretacje astrologiczne
- Odpowiedzi (1)

Na Twoja prosbe zamieszczam horoskop natalny z opisem z danych z PW.

To dosyc typowy horoskop dla osoby bardzo zadowolonej z siebie i ze swojego zycia. Trzy planety sa w swoim domicilium : Mars w Baranie, Saturn w Koziorozcu i Pluton w Skorpionie. Mars w Baranie reprezentuje w horoskopie kobiety meza lub stalego partnera. Jesli zwiazek jest sformalizowany to poprzez dom VII - umowa malzenstwa potwierdzona na pismie. zatem jestes osoba ktora zadowolona jest ze swojego meza bo Merkury w Koziorozcu w domu VII potwierdza ze zwiazek jest formalny.
Saturn w Koziorozcu w d. VI (sluzby i wspolpracy) jest zdecydowanie slabszy od Ksiezyca w d. IV w Pannie (patrz tabela astrodyn - oznacza to ze przebywasz w domu, a praca jest tez w domu, bo Saturn ogranicza sile domu sluzby). Ksiezyc jako naturalny oraz tutaj rzeczywisty wladca domu IV (domu rodzinnego) oraz jako wladca Ascendentu oznacza ze jestes osoba bardzo rodzinna i rodzina dla Ciebie to podstawa zycia. Zatem Twoja glowna energia skierowana jest na zalozenie i utrzymanie swojego domu rodzinnego, w ktorym mezczyzna pelni role Tego, ktory ustanawia i patronuje statecznie rodzinie (Merkury w Koziorozcu w d. VII). Koziorozec to znak ambitnych dlugodystansowcow, tzn. malzenstwo powinno byc przez Saturna "zakonserwowane" i przypieczetowane - takie na cale zycie, bez zadnych szalenstw.
Mars w Baranie w d. X polaczony dynamiczna kwadratura z Merkurym w d. VII moze tez oznaczac ze kiedys w przyszlosci moga pojawic sie jakies silne nieporozumienia pomiedzy Twoim mezem a Twoim tesciem oraz plotki w rodzinie z tym zwiazane...(Jednoczesnie Mars robi kwadrature do ASC , a wiec to normalne ze jego problemy dotycza rowniez i Ciebie).

Merkury jest charakterystyczny dla zawodow technicznych lub ekonomicznych , handlowych, tzn. ze maz ma tez wrodzone zdolnosci manualne i poniewaz Merkury wlada d. IV z VII tzn. ze Ty mieszkasz u Niego , a on jest u siebie, tzn. on zapewnia Ci dom i go utrzymuje (Twoj d. VIII jest drugim domem od VII , oznacza on meza finanse, a rzadzi nim tez Saturn bo d. VIII jest w Wodniku).Poniewaz twoim d. VIII rzadzi Saturn wtedy mozna z duzym prawdobodobienstwem tez zalozyc ze maz prowadzi jakas firme (Saturn to ambitny biznesmen) i dochody sa solidne, trwale i zapewniaja utrzymanie rodziny.Chodzi tu o tzw. metode domow derywatywnych gdzie ASC ustawia sie na dom VII. i czyta sie dalej Twoj horoskop jakby byl on horoskopem Twojego meza. Wielki trygon Merkury w Koziorozcu (maz) - Jowisz w Byku (zdolnosci meza jako obrotnego biznesmena) oraz Ksiezyc w Pannie ( Ty w swoim ukochanym domciu) daja obraz osoby szczesliwej z powodu tego ukladu, ktora najchetniej by widziala utrzymanie tego statusu jak najdluzej ( Koziorozce to materialisci i stabilnosc oraz solidny fundament finansowy to podstawa egzystencji Koziorozca). Jednakze ascendent w Raku i Ksiezyc z IV domu daja duzy wplyw zachowania z tendencja na codzien do wzorcu Raka...(Dlategotez czasami Koziorozec ma trudnosci z odnalezieniem swojej tozsamosci zodiakalnej, bo prawdziwe cechy Koziorozca wyjda dopiero na stare lata...)

Zas tesc Twoj to ojciec Twojego meza i reprezentuje go Twoj d. X (bo to d. IV od domu VII - czyli dom rodzinny meza). Poniewaz d. X jest w Rybach i rzadzi nim Jowisz , a przebywa w nim Mars w domicylu mozna pokusic sie o stwierdzenie, ze Twoj tesc to czlowiek marsowy, choleryczny i czasami wybuchowy (Jowisz w polaczeniu z tak silnym Marsem daje osobe o duzych problemach emocjonalnych, czlowiek ktory uwielbia dominowac i jest dosyc szorstki w obyciu - taki typ wojskowego lub mundurowego o bardzo duzych ambicjach i ego).

Jesli chodzi o dzieci to plec mozna wywnioskowac z faktu ze wladca d. V (Wenus) jest w Strzelcu (znak ognisty, meski), ktorym wlada Jowisz oraz Jowisz wlada tez Rybami (zatem i Marsem - nasieniem Twojego meza). Jowisz jako dysponent Marsa i wladcy domu V , Wenus, aspektuje Slonce poltora kwadratura (jest tez zarazem w recepcji mutualnej z Wenus, tzn. Jowisz jest w Byku, a Wenus jest w Strzelcu). Zatem dzieci Twoje beda mialy plec meska (z dat ktore podalas wynika ze jedno urodzilo sie w Baranie znaku ognistym , a drugie w Rybach znaku wladanym przez Jowisza).

Bedac Koziorozem i majac dwoch urwisow masz tez dar wychowawczy - ( Pluton w d. V w Skorpionie - jest to dom dzieci wlasnych). Merkury w Koziorozcu w d. VII w polaczeniu z Plutonem daje zdecydowany kierunek na tworzenie ram i struktur pedagogicznych (VI dom sluzby to czesty dom pedagogow). Poniewaz dom V jest w wadze , ktora wlada Wenus , wiec wychowywanie dzieci to Twoje "powolanie" poniewaz laczy sie ono z tym co lubisz i sprawia Ci frajde.
Koziorozec to budowniczy, wiec zabawa klockami Lego albo podobnymi z synami to moze byc prawdziwa frajda...

Podsumowujac , widac ze jestes Pania domu, ktora zajmuje sie glownie dziecmi i gotowaniem (silny Ksiezyc w d. IV w Pannie - Ksiezyc to zoladek , Panna to jelita i trawienie) , zas trud zdobywania pieniedzy pozostawilas swojem ukochanemu mezowi...

To na razie tyle ... tak na szybko po spojrzeniu w horoskop...Pozdrawiam serdecznie.. Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Zib
20-02-2014, 00:41
Forum: Wróżenie-wymiana doświadczeń, dyskusje
- Odpowiedzi (32)

Mój rozkład jest dla tych co żyją w biegu i pośpiechu, nie mają czasu na myślenie nad większą ilością kart Rotfl

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
19-02-2014, 23:45
Forum: Osho Zen Tarot
- Odpowiedzi (2)

[Obrazek: _-e8ZlU79qB-DOr9FuDl3vGFDrsj_hLETdq5PQto...-h229-p-no]


Gdy jesteś sam, nie jesteś sam, jesteś po prostu osamotniony – między osamotnieniem a Samotnością jest ogromna różnica. Gdy jesteś osamotniony, myślisz o kimś, do kogoś tęsknisz. Osamotnienie to stan negatywny. Czujesz, że byłoby lepiej, gdyby ten ktoś był przy tobie: przyjaciel,
żona, matka, ukochany czy mąż. Byłoby dobrze, gdyby ten ktoś był z tobą, ale tej osoby tu nie ma. Osamotnienie to nieobecność drugiej osoby. Samotność to własna obecność. Samotność jest bardzo pozytywna. Oznacza obecność, bezmiar obecności. Jesteś tak przepełniony obecnością, że mógłbyś nią wypełnić cały Wszechświat i nie ma potrzeby posiadania kogokolwiek innego.

Komentarz do karty: Gdy w naszym życiu nie ma kogoś „ważnego", możemy czuć się osamotnieni albo cieszyć się wolnością życia w Samotności. Gdy nie znajdujemy wsparcia głęboko odczuwanych prawd u innych, możemy czuć się osamotnieni i zgorzkniali albo cieszyć się z faktu, że nasza wizja jest tak silna, by pokonać potężną ludzką potrzebę akceptacji rodziny, przyjaciół czy znajomych. Jeśli jesteś teraz w takiej sytuacji, zdaj sobie sprawę z tego, jak chcesz widzieć swoją "Samotność" i przyjmij odpowiedzialność za dokonany wybór. Pokorną postać widoczną na karcie otacza światło emanujące z jej wnętrza. Jednym z najważniejszych wkładów Gautama Buddy w duchowe życie ludzkości było przypominanie uczniom: „Sam sobie bądź światłem."W ostatecznym rozrachunku każdy z nas musi rozwinąć w sobie zdolność wędrowania w ciemności bez żadnego towarzystwa, map czy przewodnika.


Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
19-02-2014, 23:43
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: u4xLvM65KJBypzGAw2MwBIS05ZloBPGBX9s5_n4v...-h229-p-no]


Życie powtarza się bez żadnej uważności - dopóki ty nie staniesz się uważny, będzie się powtarzać jak obracające się koło. To dlatego buddyści nazywają życie kołem życia i śmierci, kołem czasu. Życie jest jak koło: po narodzinach następuje śmierć, po śmierci narodziny; po miłości następuje nienawiść, po nienawiści przychodzi miłość; po sukcesie jest porażka, po porażce znów sukces. Zauważ to! Jeśli zdołasz to zauważyć, choć na kilka dni, ujrzysz wyłaniający się wzór, powtarzalny wzór koła. Któregoś pięknego poranka czujesz się tak dobrze, szczęśliwy, a kiedy indziej jesteś tak otępiały i odrętwiały, że zaczynasz myśleć o popełnieniu samobójstwa. A wczoraj byłeś tak pełen życia i szczęśliwości, że dziękowałeś Bogu z uczuciem głębokiej wdzięczności; dzisiaj tylko narzekasz i nie widzisz sensu dalszego życia... I tak jest cały czas, ale ty nie zauważasz tego wzorca. Gdy dostrzeżesz ten powtarzający się model, będziesz mógł się z niego wydostać.

Komentarz do karty: Karta ukazuje ogromne koło symbolizujące czas, los, karmę. Wokół tego nieustannie poruszającego się koła wirują galaktyki, a na jego obwodzie jest dwanaście znaków zodiaku. Bliżej środka jest osiem trygramów I Cingu, a jeszcze bliżej - cztery kierunki, każdy rozświetlony energią błyskawicy. Wirujący trójkąt jest skierowany wierzchołkiem w górę, ku boskości, a w centrum znajduje się chiński symbol yin i yang, aspektu męskiego i żeńskiego, tworzenia i przyjmowania. Często mówi się, że Zmiana jest jedyną niezmienną rzeczą w tym świecie. Życie stale zmienia się, ewoluuje, umiera i odradza. Wszystkie przeciwieństwa biorą udział w tym olbrzymim powtarzającym się ruchu koła. Jeśli będziesz trzymać się krawędzi koła, zakręci ci się w głowie! Idź do środka, do oka cyklonu - odpręż się, zdając sobie sprawę, że to też przeminie.



Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
19-02-2014, 23:42
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: Bwiy0J3cZUMopDrrXFKRqcRocFPUbkuhmCh08NOt...-h229-p-no]


Cała funkcja mistrza to dokonanie przemiany załamania w Przełom. Psychoterapeuta tylko cię łata i naprawia, to jego rola. Jego zadaniem nie jest przemienianie. Ty potrzebujesz metapsychologii, psychologii buddów. Największą przygodą w życiu jest świadome przejście przez załamanie. Jest to największe ryzyko, bo nie ma gwarancji, że załamanie stanie się Przełomem. Tak się dzieje, ale nie można tego zagwarantować. Twój chaos jest bardzo stary, od wielu, wielu żywotów przebywasz w chaosie. Jest on bardzo gęsty i utrwalony. Sam w sobie jest niemal Wszechświatem. Gdy więc wchodzisz w niego ze swymi skromnymi możliwościami, musi istnieć pewne niebezpieczeństwo. Nikt jednak jeszcze nie doświadczył integracji bez stawienia czoła temu niebezpieczeństwu, nikt nie stał się jednością - całym i niepodzielnym istnieniem. Zen i medytacja to metoda, która pomoże ci przejść przez chaos, przez ciemną noc duszy, przejść w stanie równowagi, zdyscyplinowania i czujności. Świt nie jest odległy, lecz nim nastanie, musisz przetrwać tę ciemną noc. A im będziesz bliżej świtu, tym noc ta będzie ciemniejsza.

Komentarz do karty: Dominacja czerwieni na tej karcie już na pierwszy rzut oka wskazuje, że jej motywem jest energia, moc i siła. Ze splotu słonecznego, z centrum mocy tej postaci, emanuje jasny blask, a jej poza wyraża przesycenie i determinację. Każdemu zdarza się czasem odczuć, że „co za dużo to niezdrowo." Zdaje się wtedy, że musimy zrobić coś, cokolwiek, nawet jeśli później okaże się to błędem, po to, by zrzucić ciężar i ograniczenia. Jeśli tego nie zrobimy, grozić nam będzie uduszenie i okaleczenie własnej energii życiowej. * Jeśli czujesz teraz, że „miarka się przebrała", daj sobie szansę podjęcia ryzyka rozbicia starych wzorców i ograniczeń, które nie pozwalają płynąć twojej energii. Kiedy tego dokonasz, będziesz zdumiony, jaką siłę życiową i moc wzbudzi w tobie ten Przełom.


Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
19-02-2014, 21:58
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: VBVjbC4O4Fu3v95EaPIxIMYWBNoQ0J4MgAzHh20N...-h229-p-no]


Gdy otwierasz się na Najwyższe, natychmiast wlewa się ono w ciebie. Nie jesteś już zwykłym człowiekiem - dokonałeś transcendencji. Twój wgląd stał się wglądem w całość egzystencji. Nie jesteś
już oddzielony, znalazłeś swe korzenie. Zwykle człowiek żyje bez korzeni, nie wiedząc, skąd jego serce przyjmuje energię, nie wiedząc, kto w nim oddycha, nie znając soku życia płynącego wewnątrz. To nie ciało i nie umysł, ale coś, co wykracza poza wszelkie dualizmy, co nazywamy bhaga-vat - bhagavat w dziesięciu kierunkach.. Otwierając się, twoje wewnętrzne istnienie najpierw doznaje dwóch kierunków: wysokości i głębi. Później powoli, w miarę, jak staje się to ustabilizowane, zaczynasz się rozglądać, rozszerzając się na wszystkie pozostałe osiem kierunków. Gdy dostąpisz punktu spotkania wysokości i głębi, możesz rozejrzeć się po całym Wszechświecie. Wtedy twoja świadomość zaczyna rozwijać się we wszystkich dziesięciu kierunkach, ale droga do tego była jedna.

Komentarz do karty: Postać na karcie rodzi się na nowo, wyłania się z wplątanych w ziemię korzeni i wysuwa skrzydła do lotu ku bezgraniczności. Figury geometryczne ukazują wiele wymiarów życia jednocześnie jej dostępnych. Kwadrat symbolizuje to, co fizyczne, zamanifestowane, znane. Koło symbolizuje to, co nieprzejawione, ducha, czystą przestrzeń. Trójkąt symbolizuje trojaką naturę Wszechświata: aspekty przejawione, nieprzejawione i człowieka, w którym zawiera się jedno i drugie. Masz teraz okazję ujrzeć życie we wszystkich jego wymiarach, od głębi po szczyty. Istnieją one razem, a gdy poznamy własnym doświadczeniem, iż ciemność i trudności są tak samo potrzebne, jak jasność i łatwość, zaczniemy patrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. Pozwalając, by przeniknęły nas wszystkie barwy życia, stajemy się bardziej zintegrowani.



Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
18-02-2014, 23:02
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: pGPJ_eWA2brttAryLUL7KMqfS_saa6DotbmSjH2R...-h228-p-no]


Mistrz w Zen jest nie tylko nauczycielem. We wszystkich religiach mamy do czynienia jedynie z nauczycielami. Uczą cię oni tematów, których nie znasz, i proszą, byś wierzył ich słowom, bo nie ma sposobu na to, by te doznania uczynić obiektywną rzeczywistością. Nauczyciel też ich nie zna, tylko w nie uwierzył i przekazuje swoje wierzenia komuś innemu. Zen nie jest światem wierzących. Nie jest miejscem dla wierzących - jest on dla tych odważnych dusz, które potrafią porzucić wszelką wiarę, niewiarę, zwątpienie, rozum i umysł – i mogą po prostu wejść w swoją czystą egzystencję bez żadnych granic. Zawiera się w tym ogromna przemiana. Gdy więc inni zajęci są filozofiami, Zen zajmuje się metamorfozą, Przemianą. To autentyczna alchemia: dokonuje przemiany ołowiu w złoto. Trzeba jednak pojąć jego język, nie rozumującym, pełnym intelektu umysłem, ale kochającym sercem. Czy choć posłuchać, nie zastanawiając się czy to prawda, czy nie. Nagle przychodzi chwila, gdy dostrzegasz to, co przez całe życie ci umykało. Nagle otwiera się to, co Gautama Budda nazywał osiemdziesięcioma czterema tysiącami bram.

Komentarz do karty: Postać w środku tej karty siedzi na rozłożystym kwiecie pustki i trzyma symbole przemiany: miecz przecinający więzy iluzji, węża odmładzającego się zrzucaniem starej skóry, zerwane łańcuchy ograniczeń i symbol wychodzenia poza dualizmy: yin-yang. Jedną dłoń trzyma na wysokości pępka, w geście otwarcia i przyjmowania. Drugą dotyka ust śpiącej twarzy, symbolizując ciszę, która przychodzi wtedy, gdy odpoczywamy. Nadszedł czas głębokiego przyzwolenia na to, by sprawy biegły swoim własnym rytmem. Pozwól istnieć bólowi, smutkowi i trudnościom, zaakceptuj ich faktyczność. Przypomina to doznanie Gautama Buddy, który wiedząc, że nie może zrobić nic więcej, po latach zarzucił poszukiwania. To tamtej nocy dostąpił oświecenia. Przemiana nadchodzi w swoim czasie, tak samo jak śmierć. I podobnie jak śmierć przenosi cię z jednego wymiaru w inny.


Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
18-02-2014, 23:01
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: 9_O3UKaWzeBsr_3-I31uslGWJKB2IKljWSdzUKMN...-h228-p-no]


W człowieku jest konflikt. Jeśli nie zostanie on rozwiązany w nim, nigdzie nie może zostać rozwiązany. Polityka jest w tobie, między dwiema częściami umysłu. Istnieje bardzo mały pomost. Jeśli ten pomost zostanie zerwany w wyniku jakiegoś wypadku, wady fizjologicznej czy czegoś innego, człowiek dzieli się wewnętrznie, staje się dwiema osobami; znane jest to jako schizofrenia, rozdwojenie osobowości. Jeśli ten pomost zostanie zniszczony, a jest on bardzo delikatny... rozdwoisz się, będziesz się zachowywać jak dwie różne osoby. Rano jesteś bardzo kochający, bardzo piękny, wieczorem jesteś bardzo rozzłoszczony, zupełnie inny. Nie pamiętasz tego, czym byłeś rano... jak możesz pamiętać? Wtedy działał inny umysł, a jedna osoba stała się dwiema. Gdy ten pomost zostanie wzmocniony na tyle, by dwa umysły przestały istnieć jako dwa i połączyły się w jedność, nastąpi Integracja, krystalizacja. To, co George Gurdjieff nazywał krystalizacją istnienia, to nic innego jak tylko te dwa umysły stające się jednym, wewnętrzne spotkanie aspektu męskiego z aspektem żeńskim, spotkanie yin z yang, lewego z prawym, logiki z nie-logiką, Platona z Arystotelesem.

Komentarz do karty: Obrazem Integracji jest unio mystica, połączenie przeciwieństw. Oto czas spotkania dualizmów życia doznawanych wcześniej. Zamiast nocy przeciwstawiającej się dniu, czy ciemności dławiącej światło, widzimy, jak dualizmy współistnieją, tworząc jednolitą całość, nieskończenie przemieniając się w siebie, a każdy z nich w swej głębi zawiera nasienie tego, co jest jego przeciwieństwem. Orzeł i łabędź są istotami latającymi, pełnymi majestatu. Orzeł jest ucieleśnieniem siły i samotności. Łabędź ucieleśnienia przestrzeń i czystość, płynie spokojnie, zanurza się w uczuciach, w pełni zadowolony i kompletny w swej doskonałości i pięknie. Jesteśmy połączeniem orła z łabędziem: mężczyzny i kobiety, ognia i wody, życia i śmierci. Karta Integracji jest symbolem samo-tworzenia, nowego życia i mistycznego zjednoczenia, znanego też jako alchemia.


Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
18-02-2014, 22:59
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: 8l7Burc3lAZPMmVksXhRtU1TUavWXWI_mL_uJhNu...-h228-p-no]


Dopóki nie porzucisz swej osobowości, nie zdołasz odnaleźć indywidualności. Indywidualność otrzymujemy od egzystencji; osobowość jest nam narzucona przez społeczeństwo. Osobowość jest tworem społecznym. Społeczeństwo nie może tolerować indywidualności, gdyż indywidualność nie będzie ślepo posłuszna jak owca. Indywidualność ma w sobie coś z lwa, a lew żyje samotnie. Owce zawsze trzymają się w stadzie, szukając większego poczucia komfortu w byciu w tłumie. W tłumie czujemy większą ochronę, bezpieczeństwo. Gdy ktoś zaatakuje, w tłumie masz szansę uratować się. Ale samotnie? Tylko lwy żyją w samotności. Każdy urodził się lwem, ale społeczeństwo cię warunkuje, programuje twój umysł tak, jak umysły owiec. Daje ci osobowość, wygodną osobowość, miłą, bardzo
wygodną, bardzo posłuszną. Społeczeństwo potrzebuje niewolników, nie chce ludzi bez reszty oddanych wolności. Społeczeństwo chce niewolników, bo wszystkie manipulacje oparte są na posłuszeństwie.

Komentarz do karty: Ta karta ilustruje przypowieść Zen o lwie, którego wychowywała owca i który sądził, że jest owcą - do czasu, gdy stary lew porwał go i zaprowadził nad staw, gdzie pokazał mu jego
odbicie w wodzie. Wielu z nas przypomina tego lwa: obraz samych siebie, który widzimy, nie pochodzi z naszych przeżyć, lecz jest kształtowany przez opinie innych ludzi. Osobowość narzucona nam z zewnątrz zastępuje indywidualność, która może wyrosnąć z naszego wnętrza. Stajemy się jeszcze jedną owcą w stadzie, niezdolną do życia w wolności, nieświadomą swojej prawdziwej tożsamości. Czas przyjrzeć się swemu odbiciu w stawie i podjąć działania zmierzające do uwolnienia się od wszystkiego tego, co inni wmówili ci na twój temat. Tańcz, biegaj, uprawiaj jogging, rób medytację gibberish - rób wszystko, co jest konieczne, by obudzić lwa, który w tobie śpi.



Osho

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
18-02-2014, 22:54
Forum: Osho Zen Tarot
- Brak odpowiedzi

[Obrazek: cxU6_OruzFeEWXF16w4M7PbHaylKDdCcFLmffTxx...-h228-p-no]


Medytacja robi to powoli, stopniowo.. krzyk mistrza - niespodziewanie. Gdy uczeń zadał pytanie, mistrz doskakuje, krzyczy albo go uderza, wyrzuca za drzwi czy skacze na niego... Tych metod nigdy wcześniej nie znano. To całkowita zasługa kreatywnego geniuszu Ma Tzu, który wielu doprowadził do oświecenia. Czasem wygląda to bardzo komicznie: wyrzucił człowieka przez okno, z drugiego piętra, a
ten tylko przyszedł zapytać, nad czym ma medytować. Ma Tzu nie tylko go wyrzucił, jeszcze za nim wyskoczył, rzucił się na niego, usiadł na jego piersi i krzyknął: - "Jasne?!" A ten biedak mówi: "Tak" – bo jeśli zaprzeczy, mógłby zostać pobity albo stałoby się jeszcze coś innego. Wystarczy już, ten człowiek ma połamane ciało, a Ma Tzu siedzący na jego piersi pyta jeszcze: - "Pojąłeś?!" Naprawdę pojął, gdyż stało się to tak nagle, jak grom z jasnego nieba - inaczej nigdy by tego nie mógł sobie wyobrazić.

Komentarz do karty: Karta ukazuje płonącą wieżę, ulegającą zniszczeniu i rozpadającą się. Mężczyzna i kobieta wyskakują z niej nie z własnej woli, ale dlatego, że nie mają wyboru. W tle widać przeźroczystą, medytującą postać symbolizującą świadomość, która to wszystko obserwuje. Możesz teraz czuć się bardzo niepewnie, jakby ziemia kołysała się pod twymi stopami. Twoje poczucie bezpieczeństwa zostało zagrożone, naturalnym odruchem jest więc usiłowanie złapania się czegokolwiek. Lecz to wewnętrzne trzęsienie ziemi jest zarówno konieczne, jak i niezmiernie ważne. Jeśli na nie przyzwolisz, ze zgliszczy wyłonisz się silniejszy i bardziej otwarty na nowe doznania. Po pożarze ziemia jest wzbogacona, powietrze po burzy jest czyste. Spróbuj obserwować to zniszczenie bez przywiązania, jakby przytrafiało się ono komuś innemu. Powiedz "tak" temu procesowi i wyjdź mu naprzeciw.


Osho

Wydrukuj tę wiadomość