Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:216.729
  • Wątków na forum:12.985
  • Użytkownicy:1.938
  • Najnowszy użytkownik:ewela5445


Napisane przez: Marcia89
18-08-2014, 18:21
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (14)

Witajcie Buziak
Postanowiłam reaktywować warsztaty. Mam nadzieję, że spotka się to z zainteresowaniem Uśmiech
U mnie w domu, dokładnie w salonie coś jest "robione". Straszny bałagan mam w domu przez to od kilku ładnych dni.
Pytanie: co takiego jest robione u mnie w salonie? Chodzi mi konkretnie jaka to "rzecz"
Zapraszam do udziału Uśmiech
Rozwiązanie w czwartek Rotfl

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
18-08-2014, 00:00
Forum: Litoterapia
- Odpowiedzi (3)

   
   
Rhyolite in Grayson Highlands State Park and the Mount Rogers area
 (Left photograph by Robert Whisonant; Right photograph by Parvinder Sethi)
źródło
źródł

Rhyolite
Liparyt, ryolit, riolit – kwaśna skała magmowa wylewna lub subwulkaniczna, o składzie odpowiadającym plutonicznemu granitowi
Nazwa pochodzi od Wysp Liparyjskich pochodzenia wulkanicznego. 
Po raz pierwszy użył jej Justus Roth w (1861).
Nazwa popularna w literaturze rosyjskiej i niemieckiej. 
Obecnie w literaturze polskiej nieużywana.

Kwaśna skała wylewna albo hipabysalna, o składzie podobnym do granitu 
(jest to wylewny odpowiednik granitu – powstał z magmy o tym samym składzie chemicznym, tylko odmienne były warunki powstawania, które zapisały się w jego wyglądzie, strukturze i wytrzymałości).

Ryolit składa się w największej części z kwarcu i skaleni, zwłaszcza potasowych oraz sodowych.
Struktura ryolitu jest częściowo krystaliczna, porfirowa lub afanitowa, tekstura bezładna i masywna lub porowata.
Ryolit występuje najczęściej jako kopuły lawowe, sille, pokrywy lawowe, ale nie tworzy dużych potoków lawowych, co jest spowodowane jego dużą lepkością.

Ryolity starsze niż alpejskie, np. karbońskie i permskie, nazywane są porfirami.
Skała ta ma odczyn kwaśny.
W ryolitach często występują agaty, cenne kamienie ozdobne.
Ryolity najczęściej maja kolor szary, czerwonawy lub różowawy.

W Polsce można go znaleźć w południowej części Wyżyny Krakowskiej (w okolicach Krzeszowic) i w Sudetach: w Górach Kaczawskich, na Pogórzu Kaczawskim i Pogórzu Izerskim – (niecka północnosudecka) oraz w Górach Kamiennych, Górach Wałbrzyskich i na Pogórzu Wałbrzyskim – (niecka śródsudecka).
Jest to riolit paleozoiczny (permski), eksploatowany do budowy dróg.
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło
źródło

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Luks
11-08-2014, 13:18
Forum: Interpretacje Portretów psychologicznych
- Odpowiedzi (11)

Witam wszystkich serdecznie.
Ostatnio wyliczyłem sobie TPP. Oczywiście podaję od razu własną interpretację, ale byłbym też wdzięczny za sugestie, zwłaszcza jeśli chodzi o wynikający zawód.

Data urodzenia 24.10.1990

1 - II Kapłanka
2 - X Koło Fortuny
3 - XIX Słońce
4 - XII - Wisielec
5 - VII Rydwan
6 - XIX Słońce
7 - IX (o zgrozo) Putelnik
8 - VII Rydwan
9 - VIII Sprawiedliwość
10 - IX Pustelnik
11 - I Mag
12 - XVIII Księżyc
13 - XI Moc
14 - I Mag
15 - IX Pustelnik
17 - XX - Sąd Ostateczny
18 - VIII Sprawiedliwość

I tak z najważniejszych:
1 - Już dzieciństwie ujawniła się moja introwertyczna natura. Ale też zdecydowanie lepsze relacje z matka niż ojcem.
2 - Jako dorosły staję przed wielką zmiennością i nieprzewidywalnością, ale mam też szansę dokonać jakiegoś przełomu w swoim życiu.
3 - Na starość będę wiódł spokojne życie i być może bardziej otworzę się na ludzi 9może nawet Koło Fortuny mówi o tej zmianie).
4 - Moją słabością jest to, że zamykam się w sobie i mam skłonność do depresji. Jestem też dosyć bierny w działaniu, co sprawia, że często grzęznę w niewygodnych dla mnie sytuacjach.
5 - Jestem człowiekiem, który jednak ma marzenia i pragnie zwyciężać i dążyć do celu. Widac chęć zmiany otoczenia.
6 -Nie wiem czy to Słońce mam traktować jako negatywne? Bo ponoć jeśli karta w pozycjach 1-6 się powtarza to jest negatywem. W takim wypadku odwr Slońce pokazywało by ponownie brak energii życiowej, depresyjność, problemy z otwarciem się na ludzi.
7 - Misją jest dowiedzenie się czegoś, uzyskanie mądrości życiowej, ale to samotna droga...
8 - Srodki do realizacji to silna wola i chęć wyrwania się, wyjazdu, ucieczki.
9 - Kim byłem - cóż może jakimś prawnikiem czy coś...
12 - Najlepiej czuje się samotnie rozmyślając, zatapiając się w marzeniach, odpływając od rzeczywistości.
13 - Postrzegam siebie jako osobę silną wewnętrznie.
14 - Inni postrzegają mnie jako indywidualistę, lidera, kogoś wszechstronnie uzdolnionego.

Moje predyspozycje zawodowe to rydwan + słońce - zdolności przywódcze, silna męska energia, czyli być może predyspozycje do bycia szefem. Albo względnie coś z turystyką xD
Realizowany zawód to Koło Fortuny + Rydwan - mechanik lub jakiś finansista, który jeździ.

Co ciekawe nie posiadam prawa jazdy i nie planuję na razie robić. Nie przepadam za przedmiotami ścisłymi, finansami itd. i wg mojej opinii niespecjalnie nadaję się na sprzedawcę czy pracownika fizycznego, takiego jak mechanik.

Jestem ciekawy co powiecie na temat całości, a w szczególności pozycji 2 i 5.

Łukasz Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: słońce
11-08-2014, 05:58
Forum: Magia i rytuały
- Odpowiedzi (21)

Witajcie.
Od lat moja rodzina od strony mamy była "inna" tzn prababcia uwazana była za czarownicę, moja babcia miala sile manipulowania ludzmi , bylam tego ofiara, pod jej " opieka"" kilka dni zrobila mi pranie mozgu ze do dzis nie wiem co sie dzialo. Wychowała ona mnie i moja kuzykne w klimacie trudnym, ja i moja kuzynka mamy dość nieszcziesliwie poukładane zycie. Obydwie, mamy wizje, sny prorocze i tego typu sprawy. Ostatnio kuzynka powiedziała ze jej syn 11 letni widzi duchy.. Nie wiem co o tym sadzić. Obydwie należymy do osób stowarzyszenia MENSA więc nie powinnyśmy wierzyć w cos czego logicznie nie wytłumaczymy ale tak jest. Nie wiemy czy to jest przekleństwo rodzinne czy mamy jakies zdolności ? Ostatnio poszłam z koleżanką do Tarocistki, a ta Pani z progu do mnie, czy ja ją sprawdzam bo wyczuwa ze jestem z jej branzy tzn wróże czy zajmuje sie ezoteryką, spytałam skąd ten pomysł, powiedziała, mam coś w oczach i silną aczkolwiek poszarpaną aurę.
Nie wiem co o tym sadzić. Moze napisałam to chaotycznie ale własnie taki chaos panuje w mojej głowie odnosnie tego wszystkiego.
Może ktos to mi logicznie wytłumaczę, bo o ile ja jeszcze daję sobie radę o tyle kuzynka jest w stanie fatalnym.

Własnie pisałam z kuzynką, ona mieszka bardzo daleko ode mnie i mowie ze ponoć ktoś jej powiedział ze moze mieć cygańskie korzenie, ja ostatnio usłyszłam to samo. To jest jakis obłed. Jak to zrozumieć ?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: pukka
10-08-2014, 21:08
Forum: Wróżenie-wymiana doświadczeń, dyskusje
- Odpowiedzi (19)

Dziś pełnia Uśmiech
Wróżycie w pełnię księżyca?
Jeśli tak, to może macie jakiś ulubiony rozkład, który w taki dzień stosujecie? Uśmiech
Pozdrowionka

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
09-08-2014, 23:03
Forum: Litoterapia
- Odpowiedzi (1)

       
Maharajah Gaekwad Khande Rao (1856-1870), za którego panowania zamówiony został oryginalny naszyjnik z pereł Baroda
Maharajah Pratapsingh Rao Gaekwad noszący naszyjnik z pereł Baroda. Maharani Sita Devi w tle poprawia naszyjnik męża.
Pearl Baroda
Każdy, kto kocha naturalne perły musiał słyszeć o legendarnym naszyjniku maharadży Barody.
Trudno znaleźć mężczyznę, który kochałby klejnoty bardziej niż władca tej indyjskiej prowincji.
Podczas jego panowania skarbiec Barody wzbogacił się o niezliczoną liczbę arcydzieł sztuki jubilerskiej.

Maharadża tak bardzo cenił swoje zbiory, że nie mógł wyobrazić sobie osoby, z którą mógłby się nimi podzielić.
Do czasu, gdy poznał swoją drugą żonę, Sitę Devi.
Kobieta tak oczarowała władcę, że podarował jej swoje najcenniejsze klejnoty. W tym niepowtarzalny naszyjnik z pereł.

Podobne dzieła istniały wcześniej tylko w legendach.
Naszyjnik składał się aż z siedmiu sznurów naturalnych pereł, idealnie pasujących do siebie rozmiarem, proporcjami i odcieniem.
Niestety, historia nie była dla niego łaskawa – z czasem sznury zostały rozdzielone i odtworzenie całości nie jest już możliwe.

Najwięcej pereł z tej legendarnej biżuterii znajduje się w naszyjniku, który w 2007 roku był gwiazdą jednej z biżuteryjnych aukcji Christie’s.
Na dwóch sznurach nanizanych jest aż 68 pereł, które oryginalnie znajdowały się w naszyjniku Barody.
Wystawiony został w komplecie z broszą i pierścieniem, stając się przedmiotem jednej z najbardziej zażartych licytacji w historii domu aukcyjnego.
Trwała pięć minut, lecz zakończyła się oszałamiającą ceną ponad 7 milionów dolarów.
http://artbizu.pl/magia-kamieni/czytaj/t...jnoty.html
http://www.reenaahluwalia.com/blog/2013/...s-of-india
http://www.internetstones.com/baroda-pea...ekwad.html

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
09-08-2014, 22:25
Forum: Litoterapia
- Odpowiedzi (9)

       
Największy na świecie Tourmaline Paraiba
„Ethereal Carolina Divine Paraiba” waży 191,87-karatów.
Tourmaline został właśnie wstawiony do jedynego w swoim rodzaju naszyjnika przez kanadyjski dom jubilerski Kaufmann de Suisse.
Tourmaline ma nie tylko imponujące rozmiary, ale także niezrównany kolor i przejrzystość optyczną.
Tourmaline o zmodyfikowanym szlifie brylantowym i owalnym kształcie ponad trzykrotnie pobił światowy rekord Guinnessa w 2009 roku pod względem masy oszlifowanego Tourmaline Paraiba.
Jest częścią kolekcji Vincenta Bouchera, szefa Billionaire Business Enterprises, kanadyjskiego biznesmena, fizyka i artysty.
Boucher wybrał Kaufmann de Suisse do stworzenia niezwykłego dzieła sztuki, naszyjnika, który dodatkowo wyeksponował klejnot.
Rekordowy kamień ma intensywny, neonowy, niebiesko-zielony kolor, charakterystyczny dla najlepszych Tourmaline Paraiba, które swą nazwę biorą od regionu Brazylii, gdzie zostały odkryte.
Kolor ten przypomina tropikalny ocean.
Dostarczył inspiracji Monece Kaufmann, szefowej Kaufmann de Suisse, która przez 6 miesięcy pracowała z mistrzem jubilerskim Patrickiem Gravelle nad jedynym w swoim rodzaju naszyjnikiem.
Nosi on nazwę „Paraiba Star of the Ocean Jewels”.
"Moje osobiste inspiracje są wynikiem życia w Palm Beach na Florydzie w ciągu kilku ostatnich lat.
Widać tam piękno i majestat morza" – mówi Moneca Kaufmann.
Naszyjnik jest hołdem dla światowych oceanów i ich mieszkańców.
Zawiera bogato zdobione kamieniami szlachetnymi ośmiornice, żółwie, kraby, rozgwiazdy, płaszczki i koniki morskie.
Kamieni jest w nim łącznie 1707, w tym 10,73-karatowy, „kanarkowy” Diament, różowe, niebieskie, pomarańczowe i żółte Szafiry, Szmaragdy, Rubiny, niebieskie Topazy, Ametysty, Tsaworyty, Rubelity i Diamenty.
W centralnym punkcie znajduje się 191,87-karatowy Turmalin Paraiba, który przyćmił wszystkie pozostałe klejnoty.
Obecnie naszyjnik można oglądać na wystawie w butiku Kaufmann de Suisse w Montrealu w Kanadzie.
Następnie „Paraiba Star of the Ocean Jewels” będzie pokazany w butiku w Palm Beach na Florydzie.
W 2014 roku przyjdzie kolej na jego sprzedaż, co będzie niewątpliwie jednym z najbardziej spektakularnych przyszłorocznych wydarzeń aukcyjnych na rynku jubilerskim.
źródło
źródło

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
09-08-2014, 22:19
Forum: Litoterapia
- Odpowiedzi (2)

       
Pearl Palatinate
Jest unikatem na skalę światową i kuriozum biologicznym, obecnie przechowywana w Muzeum Monachium.
Niezwykłość jej polega na tym, że jest ona w części biała z typowym połyskiem perłowym, a w części zupełnie czarna.
Jest to piękny okaz oprawiony między dwoma złotymi wężami wysadzanymi bogato diamentami.

Tak zwana „Perła Palatynacka” do dziś jest przedmiotem nieustannych sporów pomiędzy znawcami Pereł.
Jej powstanie jest tak bardzo nieprawdopodobne, że większość specjalistów uważa ją za falsyfikat.
Obecnie przechowywana jest w zbiorach muzeum w Monachium.
Nieznane jest jej dokładne pochodzenie, natomiast pierwsze informacje o niej pojawiły się w inwentarzach panującego w Palatynacie (historyczna kraina w Niemczech, będące w zasadzie niezależnym księstwem) Domu Bawarskiego.
Jako niezwykle cenny skarb przekazywana była w charakterze prezentu pomiędzy różnymi rodami z całej Europy.
Ostatecznie pod koniec osiemnastego wieku znalazła się w skarbcu Karola Teodora z rodu Wittelsbach, panującego w Monachium. 

Sama Perła jest po prostu niesamowita.
Jedna część jest w kolorze czarnym, druga natomiast w białym, z typowym perłowym połyskiem.
Dziś podziwiać ją można w niezwykłym zdobieniu, na które składają się dwa złote węże bogato osadzone prawdziwymi diamentami.
http://artbizu.pl/trendy-i-design/czytaj...perla.html
https://thediamondtalk.in/bavarian-crown-jewels/

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Zib
05-08-2014, 23:38
Forum: Druid Craft Tarot
- Odpowiedzi (6)

[Obrazek: 13-Death1.jpg]
W porównaniu z tradycyjnymi obrazami karty Śmierć, gdzie zwykle przedstawiony jest kościotrup z kosą ta karta nie ma w sobie nic zdecydowanie strasznego. Jest mniejsza wersja kosy - sierp, równie dobrze sprawdza się przy robieniu miejsca na nowe zasiewy w przyrodzie. Natura załatwia to sama, bez ostrych narzędzi, ale tam gdzie człowiek potrzebuje świadomie dokonać niezbędnych przekształceń narzędzia się przydają. Karta oznacza, że potrzebujemy przeobrażać siebie i odrodzić przez pozostawienie, porzucenie rzeczy niepotrzebnych więcej dla naszego rozwoju.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Zib
05-08-2014, 22:21
Forum: Druid Craft Tarot
- Odpowiedzi (1)

[Obrazek: db_DC-_Schwerter_07.jpg]
Pozornie na obrazku nie ma tu oszustwa, nieuczciwości tak eksponowanych w tradycyjnych taliach. Siedem to liczba mistyki, magii i występuje tu połączeniu z właściwościami żywiołu powietrza, czyli funkcji umysłu i intelektu. To z jednej strony może oznaczać meandry na jakie może zwodzić nas rozum, a z drugiej wróżyć odkrycie własnymi siłami nowych pomysłów, znaczny postęp w osobistych projektach. Możliwe, że w obecnej sytuacji potrzeba uważnego sprawdzenia co rzeczywiście nasz czy cudzy intelekt sugeruje, czy przypadkiem nie mamy do czynienia z próbą manipulacji. Pewne jest, że zaistniała potrzeba obmyślenia strategii, zbadania sprawy i okoliczności, uzyskania dodatkowego wglądu albo objaśnienia.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Krystyna
05-08-2014, 20:22
Forum: Litoterapia
- Odpowiedzi (25)

       
Petrified Wood-Skrzemieniałe Drewno 
Skamieniałości Drewna z minionych okresów geologicznych, zachowane dzięki pogrzebaniu drewna w osadzie, a następnie zastąpieniu pierwotnej substancji drewna przez krzemionkę (Chalcedon lub Opal) pochodzącą z roztworów krążących w osadzie.
W procesie tym często zachowane zostają wszelkie szczegóły budowy drewna i jego struktura.

Skrzemieniałe Drewno ma duże znaczenie naukowe, gdyż dobrze zachowana struktura drewna umożliwia rozpoznawanie gatunkowe, a także badania paleoklimatyczne, poprzez np. analizę zmienności pierścieni przyrostowych.
W nielicznych przypadkach zachowują się Skrzemieniałe Pnie w dużych nagromadzeniach, tworząc tzw. skamieniałe lasy (jednak zazwyczaj są to napławione pnie, a nie drzewa zachowane w pozycji przyżyciowej).
Oprócz tego jest bardzo cenione na rynku kolekcjonerskim zbieraczy skamieniałości, zwłaszcza odmiany zbudowane z kolorowego Chalcedonu, w tym z Jaspisu.
Czasami w drobnych pustkach w obrębie drewna krystalizował Kwarc, w tym Ametyst.

Występują też pnie drzew tylko nieznacznie skrzemionkowane.
Są to zazwyczaj stosunkowo młode skamieniałości (kilka tysięcy lat) i z tego wynika ich niecałkowite skrzemienienie.
Pnie takie zwane czarnym dębem występują w osadach rzecznych Europy, a zwłaszcza Polski i są cennym surowcem używanym do wyrobu luksusowych mebli.

Najbardziej znanym złożem jest Skamieniały Las koło Holbrook w Arizonie (USA).
Można tam znaleźć skrzemieniałe pnie późnotriasowych drzew z rodziny araukariowatych, do 65 m długości i 3 m średnicy (sprzed około 200 mln lat).
Krzemionka jest tam wielobarwna, częste są też pustki wypełnione ametystem.
Nigdzie indziej skrzemieniałe drewno nie jest tak pięknie ubarwione.
Obszar "Skamieniałego Lasu" w 1962 r. został ogłoszony parkiem narodowym.
Od tego czasu pozyskiwanie i wywóz okazów jest zabronione, choć ciągle trwa nielegalne wydobycie.

W Polsce najstarsza wzmianka o skrzemieniałych drzewach z terenu Polski pochodzi z Historia Polonica Jana Długosza z 1480, gdzie opisane zostały pnie z Roztocza.
Drewno wieku późnokarbońskiego i wczesnopermskiego jest powszechne w okolicy Nowej Rudy na Dolnym Śląsku i na zachód od Krakowa.
Są to pnie zaliczane do rodzaju Dadoxylon. Bardzo liczne i duże pnie mioceńskich drzew szpilkowych (cyprysowate) wyłącznie z rodzaju Taxodioxylon (głównie gatunek Taxodioxylon taxodii) znane są z Roztocza.
Na Roztoczu występują przede wszystkim w rejonie wsi Siedliska, w mniejszym stopniu także koło miejscowości Hrebenne, Lubycza Królewska i na polach między tymi trzema osadami oraz dalej na wschód, już po ukraińskiej stronie granicy.
Są też znane z zachodniego Roztocza, w okolicy wsi Goraj i Chrzanów.
We wsiach Siedliska i Bondyrz znajdują się muzea skamieniałego drewna z Roztocza.
W Dąbrowie Tarnowskiej k.Tarnowa woj.małopolskie znajduje się Muzeum Agatów i Skamieniałych Drzew założone 12.11.2005 roku przez Krzysztofa Polońskiego.

Zastosowanie
Wspaniały surowiec do wyrobu biżuterii (kaboszony, naszyjniki)
Ceniony wśród kolekcjonerów minerałów
Do wyrobu luksusowych mebli
Ma znaczenie naukowe
http://pl.wikipedia.org/wiki/Skrzemienia%C5%82e_drewno
http://www.krzemienie.pl/drewno_opis
http://www.siedliska.com.pl/drzewa_skamieniale

Wydrukuj tę wiadomość