Ostatnie wątki

Statystyki
  • Postów na forum:214.408
  • Wątków na forum:12.723
  • Użytkownicy:1.940
  • Najnowszy użytkownik:ExVillos


Napisane przez: mufinka
06-12-2014, 17:33
Forum: Astrologia
- Odpowiedzi (23)

divinetarot napisał(a):... Z osobistego przykładu powiem, że moj mąż zawsze wychodził w karcie Króla Kielichów - do tego jest spod znaku Raka i alkoholikiem nie jest... Na podstawie jednej karty nie wyciągałabym takich wniosków.

A wiesz ja kiedys zajmowała sie atrologia i najbardziej podatnymi na uzaleznienia sa własnie zywioły wodne ryby, rak i skorpion. Miałam pod rzad az 4 zwiazki z panami spod znaku raka i musze przyznac, ze sa owszem opiekunczy, mozna ich łatwiej ulepic czy ukształtowac na swoje potrzeby czyli sa bardzie skłonni ustepowac ale tez wszyscy mieli wczesniej czy pozniej sklonnosci alkoholowe. Po latach to wiem, alkohol tez powodował ze wychodzili ze swoich skorup i chetniej wypowiadali pewne słowa co w przypadku raka - zamknietego i toczacego zycie wewnatrz jest szalenie wazne. Rak to tzw "cicha woda brzegi rwie" to czlowiek cieply , uczuciowy i bardzo rodzinny ale ma tez druga strone medalu jest bardzo skryty i tajemniczy i miewa swoje male tajemnice, to tez dobry psycholog ktory w mig odczyta czego Tobie potrzeba i co chiałabys usłyszec. Buźki

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: soleila007
04-12-2014, 20:37
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (1)

snilo mi się dzis ze mialam bluzkę na lewą strone czy ten sen ma takie samo znaczenie jak w rzeczywistosci czyli mowi o szczesciu?

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Cytryna
04-12-2014, 19:47
Forum: Tarot-pytania i praktyczne porady
- Odpowiedzi (12)

Nie wiem czy było, czy ten dział, w razie czego proszę o przeniesienie lub przyklejenie Oczko


Zastanawiam się jak interpretować karty na dana osobę, wtedy, gdy pytanie bezpośrednio nas dotyczy. Nie chodzi o proste pytanie jakie z reguły kartom zadajemy - co on/ona do mnie czuje, czy mnie kocha/lubi/nienawidzi - tylko trochę takie ogólnikowe. Np.: co zaprząta jej/jego myśli, na czym jest skupiony/skupiona teraz/dziś.

Jeśli zadaję takie pytanie, niejako powiązane ze mną (bo przecież nie pytałabym kart, jeśli sama nie mam jakieś obawy, wątpliwości), to czy karty wylosowane mam odbierać tylko jako opis danej osoby o którą pytam i sytuacje z jego życia, czy mogę rozumieć je nie jako jako wskazówkę dla siebie?
Chodzi mi o to, czy Tarot w tej danej sytuacji może prowadzić ze mną dialog uspakajając lub wzbudzając we mnie ostrożność?

Wiem, ze zagmatwałam niejako, ale mam nadzieję, że ktokolwiek mnie zrozumiał Oczko

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Dzina
04-12-2014, 12:36
Forum: Duchy-opowieści i porady
- Odpowiedzi (51)

Witajcie.

Ostatnio u nas w wlkp furorę robię msze tzw.
o oczyszczenie ciała i duszy.
Na ogół odprawia je ksiądz egzorcysta- ja wczoraj byłam na takiej mszy i powiem wam jestem pod wrażeniem.....

Najpierw ksiądz egzorcyzmował leki, sól ,olej ,różańce i modlił się .
Później wybaczaliśmy wszystko złe, rodzicom ,rodzeństwu, dosłownie wszystkim dookoła. - były specjalne modlitwy- powtarzaliśmy po księdzu.
Wreszcie na koniec każdy całował relikwie, a ksiądz chwytał ludzi za głowę lub twarz i odprawiał egzorcyzm- mówił modlitwę a podczas niej wchodził w trans i robił lelelle takie dziwne słowa....
Ludzie mdleli ,niektórzy histerycznie płakali...

Co o tym myślicie czy ktoś z Was był na takiej mszy ????

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Kinga1992
02-12-2014, 22:09
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (2)

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji snu.
Śniła mi się moja mama. Była w tym samym mieście w którym ja studiuję. Powiedziała mi, że chce się przebrać i wykąpać bo pociąg ma dopiero o 23. Była smutna, że będzie musiała tyle czasu czekać na dworcu a ja nawet nie zaproponowałam jej, żeby zaczekała u mnie, żeby się przespała i odpoczęła. W dodatku w śnie, moja mama miała ufarbowane włosy na platynę a naturalnie ma ciemną karnację i ciemne włosy. Bardzo mnie zmartwił ten sen i moje zachowanie w nim. Dodam, że mimo sporadycznych kłótni bardzo się kochamy i przyjaźnimy.

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: Sophia
02-12-2014, 21:49
Forum: Warsztaty z Tarotem
- Odpowiedzi (27)

Może i ja się skuszę na zagadkę Oczko
Nie dawno kupiłam sobie coś, co było zachwalane, lecz nie jestem zadowolona z tej rzeczy.
Co to jest?
Rozwiązanie w piątek.
Powodzenia Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: kalina
02-12-2014, 21:47
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (3)

Witam...Rotfl Bardzo proszę o interpretację snu, który miałam ostatniej nocy... To był sen o mężczyźnie, z którym połączyła mnie niesamowita więź... myślę, że uczucie było obustronne...chociaż trwało zbyt krótko z przyczyn...dużo ich było... ach... życie jest zbyt skomplikowane... Smutny W tym śnie byliśmy bardzo szczęśliwi, namiętne pocałunki, przytulanki, zapewnienia o miłości... jak w bajce...on zakochany nie opuszczał mnie na krok, a ja byłam szczęśliwa razem z nim... Co najbardziej utkwiło mi w pamięci z tego snu to, to, że w pewnym momencie widząc go siedzącego nad rzeka/jeziorem pod lasem podeszłam do niego, by usiąść obok, zauważyłam, że przy nim są dwie żaby, jedna większa, druga mniejsza... na ich widok byliśmy uśmiechnięci, cieszyliśmy się, a potem przytuliliśmy się.... Nie wiem jak mam interpretować ten sen... on i ja i te żaby obok nas... Może ktoś mi pomoże? Będę wdzięczna Kwiatek Kwiatek Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: akwarela
02-12-2014, 14:48
Forum: Interpretacje snów
- Brak odpowiedzi

Witam
Miałam dzisiaj bardzo dziwny sen, mianowicie byłam w mieszkaniu mojego ojca i jego żony. Dodam, że był to domek i oni dopiero co się tam przeprowadzili. Z pokoju na piętrze roztaczał się piękny widok z okna na rzekę, ale płynęła ona właściwie obok ściany...jak gdyby dom stał w wodzie. Jak wyjrzałam za okno to zobaczyłam biegnące dwa beżowo-szare konie o błyszcącej sierści. Biegły one jakby w górę rzeki, jeden z nich był większy, tak mi się wydawało, że jest to klacz. Złapała ona zębami za głowę tego mniejszego i wyrzuciła go w powietrze, tak że zrobił salto, ale wyglądało to tak jak by te konie były szcżesliwe i się bawiły. Nie jak jakiegoś rodzaju walka.

Dziwny jest ten sen bo drugą noc snią mi się jakieś zwierzęta i domy. Wczoraj śniły mi się dzikie drepieżne zwierzęta wychodzące z piwnicy...coś przypominające tygrysa/lwa. Bałam się tych dzikich kotów, które wyszły na podwórko domu przed którym stałam z siostrą, powiedziałam jej w śnie, żeby uważała, ale one nam nic nie zrobiły i schowały się z powrotem do piwnicy... Kotek

Dziwne miewam te sno ostatnio Smutny nie wiem co mam o nich myśleć, powtarzają się motywy siostry, zwierząt i domu
dodam jeszcze, że jest to moja przyrodnia siostra

Bardzo proszę o pomoc w interpretacji snu
pozdrawiam Kwiatek

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: lovee
02-12-2014, 11:47
Forum: Interpretacje snów
- Odpowiedzi (17)

Dzień Dobry ! : ) : ) Z góry bardzo przepraszam za nie zbyt mile słowa ktorych będę musiała uzyc : * Otóż dzisiejszej nocy przyśniło mi się ze siedziałam na kibelku i wyproznialam się ale tego było bardzo bardzo duzo az leciał dym , było duzo dymu i bardzo smierdzialo ... Po przebudzeniu byłam pewna ze to dobry sen bo kupa chyba przynosi szczescie : ))))). Przepraszam za słowa .

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: maryś
02-12-2014, 10:58
Forum: Duchy-opowieści i porady
- Odpowiedzi (35)

ciągle nie mogę się z tym pogodzić zmarła moja babcia.
W pon tydzień temu jeszcze chodziła, w srodę przewróciła się i złamała nogę w biodrze, o 5 rano zabrała ją karteka,
pojechaliśmy rano w czwartek jeszcze mnie poznała ale już mowiła że jest słaba i umrze, nie jadła i nie piła.
W piątek rano telefon że babcia bardzo słaba mamy sie przyjechać pożegnać, pojechaliśmy.
Gdy zobaczyłam ją pod tlenem słabą, umierającą, z błądzącym wzrokiem- zamarłam miałam ochote krzyczeć na cały szpital, siedziałam do poludnia, stan sie pogarszał.
Potem się "polepszyło" babcia probowała coś powiedzieć wymachiwała rękoma.
prawdopodobnie chciała powiedziec ze umiera, pożegnałam sie i wrocilam do dziecka,
mama została, ksiadz przyjechał, nałożył ostatnie oleje,
wieczorem tel ze szpitala że babcia odeszła.
Chyba nigdy nie czułam sie taka zawiedziona, zła, zrozpaczona... Bog odebral mi jedyna babcie jaka mialam i znalam.
Nigdy sobie nie wybacze dawnych moich zachowań wobec babci, mam nadzieje ze mi wybaczyla, nigdy nie umiałam pokazywac uczuc nie byłam tego nauczona.

Z poniedziałku na wtorek lub z wtorku na srode coś pukało po trzy razy głośny stuk na balkonie pomyslałam wtedy o babci, jednak jakoś to jeszcze wypierałam, treaz wiem że to było "coś" co chciało mnie ostrzec przed tym co si ę stanie,
Wiele osob w to nie wierzy ale ja tak,

Jestem ciekawa co sie dzieje po smierci, gdzie idzie dusza, gdzie teraz jest babcia czy mnie widzi, slyszy.
chce ja spotkac we snie zeby mi opowiedziala o tym, mam nadzieje ze nie cierpiala, odeszla szybko i niespodziewanie byla osoba wierzaca, modlila sie duzo, chodzila do samego konca mimo swojego wieku.
Mowila nie raz ze jej sie sni niebo, Bog, Matka Boska ze z Nimi rozmawia ze tam jest..

Tak bardzo tesknie .. zegnaj Babiciu

Wydrukuj tę wiadomość


Napisane przez: ladyzet
29-11-2014, 00:30
Forum: Dobre zdrowie
- Odpowiedzi (6)

Zapewne większość z Was słyszała już o płukaniu ust olejem słonecznikowym, jednak możliwe, że są tu też osoby dla których to coś nowego. Metoda jest zbyt tania i prosta, by ją rozpowszechnić w mediach- koncerny farmaceutyczne straciłyby bowiem zyski Uśmiech
Jak wspomniałam powyżej metoda jest bardzo prosta, aż za prosta dlatego wielu ludzi neguje jej efekty argumentując to "zabobonnością i tym , że jedyną słuszność ma nauka" A co z medycyną naturalną? Nasze babki chciały sobie zaszkodzić? A Ajurweda, którą ludzie praktukują od stuleci? Wracając do tematu-owa metoda polega na płukaniu jamy ustnej przez około 20-25 minut olejem słonecznikowym zimnotłoczonym (może być też inny, ale słonecznikowy ma najlepsze wlaściwości do tego celu). Sukces tej metody polega na zwalczaniu toksyn bytujących w naszym organizmie, po prostu wyłapując je z naczyń krwionośnych. Po upływie tego czasu olej zmienia się na białą, płynną ciecz zawierającą ogrom bakterii, dlatego koniecznie trzeba zdezynfekować zlew, albo po prostu wypluć do muszli klozetowej. Od razu p całym zabiegu trzeba umyć zęby, by pozbyć się okronych zwierzątek z jamy ustnej Uśmiech
Efekty będą widoczne jeżeli będzie się systematycznym. Zwykle po upływie około dwóch tygodni dostrzec można poprawe w przypadku ostrych stanów chorobowych. Tą metodą można wyleczyć się też z trądziku, a także przy dłuższym stosowaniu (około kilku miesięcy) nawet chroniczne choroby jak np reumatyzm.
Kryzys ozdrowieńczy jest najmniej przyjemną korzystną częścia całej terapii, ale na szczęście mija a efekty przechodzą nasze najśmielsze oczekiwania. Możemy poczuć się oslbieni, mogą pojawić się zmiany na skórze, częstzsze wydalanie moczu, katar, gorączka, wymioty, które z pozoru wydają się niekorzystne to tak na prawdę świadczą o tym, że nasz organizm walczy z wszelkimi patogenami.
Kryzys pojawia się na początku terapii a intensywność zależy od tego jak bardzo zanieczyszczony był nasz organizm i jak dużo zmian i zwyrodnień było do pokonania.
To tak oczywiście w wielkim skrócie. Jeżeli kogoś zainteresuje owa rzecz odsyłam do ksiązki M. Tombaka " Czy można żyć 150 lat?" oraz do internetu oczywiście gdzie jest szereg bardzo przydatnych informacji.
Powiem też, że empirycznie doświadczyłam efektu uzdrawiania po oleju.Miałam problem z gardłem, byłam u lekarzy, dostawalam skierowanie na rentgena zaatok, jakieś antybiotyki. Pomagały i owszem ale na krótko. Dopiero po tej terapii poczułam ulgę.
Uśmiech

Wydrukuj tę wiadomość