29-04-2026, 21:10
Witaj Maryś
Pytanie: Czy poradziłabym sobie w tej pracy i czy ogarnęła bym wszystko?
Czy szefowa byłaby zadowolona i czy to praca na krótki czy długi czas?
Nie zdążyłam przetasować, wypadły sami.
Paź Monet na 7 Buławach
Tak bez problemu sobie poradzisz jesteś pojętna i łatwo przyswajasz nową wiedzę. Ta praca w szczególności nie sprawi ci kłopotów, bo pokazałaś się młodo i z wdziękiem.
Ale jest jeden szkopuł, ty zwyczajnie nie chcesz iść do roboty. Postawiłaś płot i stoisz na progu, tak by go nie przekroczyć.
Maryś, odłóż tego drąga którym stawiasz opór i idź do pracy.
Albo przyznaj się do tego, tak zwyczajnie, po ludzku, będzie ci lżej, presja się ulotni i może wtedy zwyczajnie ci się zachce i pójdziesz i spróbujesz.
Bez myślenia czy będzie dobrze, czy się uda, czy jutro będzie padał deszcz.
Nic z tego że ja ci pokażę mapę, skoro nie chcesz spuścić ręcznego.
Wszystkiego Dobrego
Hazar
Pytanie: Czy poradziłabym sobie w tej pracy i czy ogarnęła bym wszystko?
Czy szefowa byłaby zadowolona i czy to praca na krótki czy długi czas?
Nie zdążyłam przetasować, wypadły sami.
Paź Monet na 7 Buławach
Tak bez problemu sobie poradzisz jesteś pojętna i łatwo przyswajasz nową wiedzę. Ta praca w szczególności nie sprawi ci kłopotów, bo pokazałaś się młodo i z wdziękiem.
Ale jest jeden szkopuł, ty zwyczajnie nie chcesz iść do roboty. Postawiłaś płot i stoisz na progu, tak by go nie przekroczyć.
Maryś, odłóż tego drąga którym stawiasz opór i idź do pracy.
Albo przyznaj się do tego, tak zwyczajnie, po ludzku, będzie ci lżej, presja się ulotni i może wtedy zwyczajnie ci się zachce i pójdziesz i spróbujesz.
Bez myślenia czy będzie dobrze, czy się uda, czy jutro będzie padał deszcz.
Nic z tego że ja ci pokażę mapę, skoro nie chcesz spuścić ręcznego.
Wszystkiego Dobrego
Hazar
Chodź, nie bój się, zobaczysz coś moimi oczami
Pozwól mi spojrzeć swoimi a powiem jak Ty to widzisz
" By poznać Boga potrzebujesz tylko matematyki, fizyki i języka obcego, reszta jest zbędna..."
