XVI - Wieża (Wieża Boga)
#23

A co do Alli Ch. to też się zgadzam, że dopóki się dokładnie czegoś/ kogoś nie pozna, to nie warto od razu negować. Ja nie jestem fanką pani Alli, a zwłaszcza jej osobowości i też podśmiewałam się w duchu z jej " fantastycznych" koncepcji niektórych kart. Ale od kiedy Wieża dwa razy pokazała mi 1- kupno mieszkania ( pięknego) przez mojego syna, który w momencie stawiania kart nie był nawet żonaty! 2- kupno przeze mnie domu moich marzeń, gdzie w momencie stawiania kart byłam wrośnięta w swoje m-5 i nie przyszło mi nawet do głowy, że mogłabym je zamienić na mały biały domek....to już zastanawiam się, gdy Alla opisuje jakąś kartę , zupełnie inaczej niż czuję ją w danej chwili ja. Masz rację Lady, warto poszerzać horyzonty, mieć gdzieś z tyłu głowy te inne, "dziwne" znaczenia, bo nie wiadomo kiedy nasza intuicja będzie chciała po nie sięgnąć.
Odpowiedz
#24

ma_ewa01 napisał(a):Masz rację Lady, warto poszerzać horyzonty, mieć gdzieś z tyłu głowy te inne, "dziwne" znaczenia, bo nie wiadomo kiedy nasza intuicja będzie chciała po nie sięgnąć.


Znaczeni karty Wieża jako dom (mieszkanie) to nie jest aż takie "dziwne znaczenie" a tym bardziej przebłysk geniuszu pani Ch. Ta karta już bardzo dawno temu w niektórych wersjach Tarota była nazywana "Dom Boga" (Dom Boży) inne nazwy kojarzące się z mieszkaniem: Baszta, Twierdza, Wieża Babel, Zamek Plutona. Znaczenie Wieży jako domu/mieszkania funkcjonuje od bardzo dawna.
Odpowiedz
#25

Wracając do Wieży - nie będę cytować, bo wiadomoo co chodzi... Na rok ubiegły na pozycji - czego się nie spodziewasz - wypadła zarówno u mnie jak i u TŻ-ta karta Wieża. Więc tworzyłam różne domysły, zgodnie z tradycyjną koncepcją Wieży, jako czegoś nagłego ( rozstanie), dramatycznego ( wypadek) , burzącego ustalony porządek...
Znaczenie Wieży w sensie budowli - tak, ale o b u d o w a n i u w sensie czynności Myśli , to tylko u A. Ch. sie spotkałam...A przecież dobudowujemy pół domu - już mury z ziemi wyszły Zmęczony
No więc nigdy nic nie wiadomo, co sie może temu "szympansowi" przydać.
Pozdrówki
MUśmiech
Ps tak mi na gorąco przyszło do głowy- muszę tu napisać, bo mi ucieknie, sorry Taro...
Znaczenie Wieży w sensie budowania boskiego porządku - jak nie w tę stronę idzie - to sie wszystko rozpier.... i jest dramatycznie, a jeśli w tę - to pokazuje budowanie , zgodnie z koncepcją duszy.
Nie bij Adminie Prosi
Odpowiedz
#26

Czegoś nie rozumiem ? Czyli Wieża w pozycji prostej to budowanie, a odwróconej burzenie ? Przecież to bez sensu Bezradny
Odpowiedz
#27

Nie, nie o to chodzi. Wieża może być burzeniem lub budowaniem w zależności od tego jak się ma to, co robisz do boskich zamysłów wobec Ciebie, mówiąc najprościej. Jeśli droga, którą idziesz jest zgodna z "wytycznymi" Twojego Wyższego Ja- może być budowanie (boskiego porządku), jeśli nie jest - to ruina, burzenie itp. żeby z tej drogi Cię zawrócić i skierować ku temu, co dla Ciebie najlepsze.
Ja nie odwracam kart, więc wyczuwam to z rozkładu, z tego, co podpowiada intuicja, z ogólnego odczucia w danym momencie tej karty. Być może ten, kto odwraca, jakoś inaczej to sobie układa z kartami
MUśmiech
Odpowiedz
#28

MałaMi napisał(a):Czegoś nie rozumiem ? Czyli Wieża w pozycji prostej to budowanie, a odwróconej burzenie ? Przecież to bez sensu Bezradny

Wedlug mnie wszystko jest z sensem...tak jak wszystko moze byc bez sensu. Wszystkie znaczenia , ktore wyczytalismy od innych ujelabym tak "teorie to my znamy". Wszystkie dyskusje na temat sa zarowno celowe , jak i bezcelowe. Czy ktos wrozy z kart prostych czy odwroconych to naprawde nie ma znaczenia. Jednemu to pomaga innemu przeszkadza, a jeszcze innemu jest niepotrzebnie. Karty przeciez sa tylko narzedziem i bez wzgledu na to ile i jakie znaczenia poznalismy do tej pory, mozemy krotko to ujac tak "teorie juz znamy a reszte odpowiedzi jest w nas samych". Zatem nie spierajmy sie o to co, kto i w jakiej ksiazce napisal...to naprawde niewazne...dopisujmy codzienie nasze wlasne nowe znaczenia kazdej karty... Buźki
Odpowiedz
#29

ma_ewa01 napisał(a):Znaczenie Wieży w sensie budowli - tak, ale o b u d o w a n i u w sensie czynności Myśli , to tylko u A. Ch. sie spotkałam...A przecież dobudowujemy pół domu - już mury z ziemi wyszły Zmęczony

Cytat:Znaczenie Wieży w sensie budowania boskiego porządku - jak nie w tę stronę idzie - to sie wszystko rozpier.... i jest dramatycznie, a jeśli w tę - to pokazuje budowanie , zgodnie z koncepcją duszy.
Nie bij Adminie Prosi
Trzeba tu wspomniec o wielowymiarowym znaczeniu kart tarota np. wróżebnym i ezoterycznym.

Nie wnikając w genezę karty Wieża, koncepcja ezoteryczna nawiązuje do biblijnego mitu o wieży Babel, która była budowana by "dosiegnąć nieba" Zatem budowanie z tą kartą wiąże sie jak najbardziej, ale to dotyczy koncepcji ezoterycznej. Dlatego większość autorów nie miesza jej ze znaczeniami wróżebnymi, które odnoszą się do samego momentu wkroczenia Boga i zburzenia wieży Babel. Tutaj pani Ch. połączyła te poziomy, moim zdaniem niepoprawnie.
Jeżeli takie znaczenia kart zakodowałaś, to one będą się tak realizować i nie ma w tym nic dziwnego. Twoja podświadomość korzysta z tego, co ją nauczyłaś, nie ważne czy poprawnie, czy nie. Zresztą nie ma tu jakiejś żelaznej "poprawności" więc i tak można Uśmiech

Wieża na wyższych poziomach oznacza budowanie porządku, ale swojego porządku. Ta karta jest kartą ludzkiej pychy, która została obalona przez Boga jednym ruchem! Także przekładając to na wróżebne znaczenia należałoby trzymać się całokształtu i uznać to budowanie na marne. Mam nadzieję, że nie będzie tak w twoim przypadku Pociesza
Odpowiedz
#30

Mnie się wydaje, tak na chłopski rozum, że Wieża odwrócona powinna nieść przeciwne przesłanie do tej stojącej w pozycji prostej. Czyli np, że nie dojdzie do zawalenia, tam gdzie mogło by być, związek się nie rozpadnie , nie stracimy pracy, itp...
Odpowiedz
#31

Na wszelki wypadek założę piorunochronUśmiech
MUśmiech
Odpowiedz
#32

Dla mnie Wieża prosta to zawalenie celem oczyszczenia i zbudowania lepszego. Najpierw boli i wydaje się tragicznie, a potem okazuje się, że dobrze się stało... Dokładnie tak, jak pisze ma_ewa01:

ma_ewa01 napisał(a):(...) Wieża dwa razy pokazała mi 1- kupno mieszkania ( pięknego) przez mojego syna, który w momencie stawiania kart nie był nawet żonaty! 2- kupno przeze mnie domu moich marzeń, gdzie w momencie stawiania kart byłam wrośnięta w swoje m-5 i nie przyszło mi nawet do głowy, że mogłabym je zamienić na mały biały domek....(...)

Wyboldowałam to, że była wrośnięta, a tu bum!

Odwrócona Wieża to gorzej... Totalny rozpad i nic w zamian...
Tak to odczuwam...
Dobrze widać na Revelations Tarot
[Obrazek: tower.jpg]
Zobaczcie w pozycji prostej coś tam się rozpada, ale i nowe buduje... W odwróconej jest totalna rozsypka...
Odpowiedz
#33

Z moich własnych przemyśleń
-Wieża to moment , kiedy muszą upaść nasze własne iluzje(programy,nawyki)z podswiadomości...wiec karta nieco tragiczna, ale na poziomie psychicznym -duchowym obiecuje zmiany w postrzeganiu swiata.Zmiany te przebiegają dość gwałtownie....to czas kiedy mur naszych przyzwyczajeń rozbija się byśmy mogi zobaczyć rzeczy takimi jakimi są Uśmiech) Więc jest to karta informująca że poprzez "wstrzasowe" wydarzenia dokonuje sie "małe Oswiecenie".....
Odpowiedz
#34

Super, Deko, masz rację- Wieża robi staremu bum, żeby otworzyć na nowe...I tak sobie myśle,że w gruncie rzeczy nie jest to zła karta, bo kto chciałby tkwić w nieświadomości, choćby nie wiem jak błogiej...
MUśmiech
Odpowiedz
#35

nikt, ale niestety w niej tkwimy bo tak jest łatwiej? wygodniej?,bo tylko ten stan znamy?
człowiek juz tak ma ze musi go mocno zaboleć by chciał coś zmienic, by chciał sie zastanowić "co robie nie tak ze boli?"
i ten moment kiedy boli to własnie nasza Wieża Uśmiech
Odpowiedz
#36

W sprawach finansowych wg Pani Ch. Karta Wieża znaczy:

W pozycji prostej:

Nagła zmiana biegu wydarzeń, niespodziewana zachęta lub pomoc w trudnej sytuacji, mądrość zdobyta na drodze doświadczeń, śmiałe plany na przyszłość, nadzieja i zapał, dość sił, by pokonać nawet poważne problemy, korzystne ukłądy i znajomości, zmiana siedziby na większą i bardziej reprezentacyjną, biznes związany z budownictwem, np. pracownia projektowa, produkcja pustaków, firma budowlana lub remontowa.

Jako odp. na pytanie:

Czy czeka mnie wzrost dochodów?
Tak! A przy tym sytuacja materialna poprawi się pod każdym względem.

Czy warto zmienić pracę?
Można, ale i w obecnej pracy nastąpią korzystne zmiany.

Czy teraz jest dobry moemnt na inwestycje?
Tak, szczególnie na długotrwałe.

Źródło: Alla Alicja Chrzanowska "Tarot a finanse"

Swoją drogą przy tej karcie zastanowiłabym się 100 razy zanim zinterpretowałabym ją jako pozytywną w kwestii finansowej. Co prawda u Pani Ch. ta karta dopiero w pozycji odwróconej znaczy negatywnie, ale jak tu sobie poradzić z interpretacją, gdy nie praktykuje się odwróconych kart?
Odpowiedz
#37

na kazde z tych pytan odpowiedzialabym "nie" i tak mi sie sprawdza...
moze to zalezy od mocnego przekonania pani Ali oznaczeniu kart dla niej i jak ona kladzie, to jej tak wychodzi Szok
Odpowiedz
#38

''Wieza, zwana tez Wieza Boga, Wieza Babel, Domem
Bozym, Domem Wariatów i Wieza Zycia, ozna-
czona jest liczba 16. Mówi sie o niej, ze jest najbardziej
złowrózbna z kart tarota, ze działa przez zaskoczenie.
Ja widze Dom Wariatów, podobnie jak wiele innych
kart tarota, jako karte pozytywna. Przeciez Wieza
oznacza tez budowanie, nauke, szkołe, instytucje,
po prostu budynek, a czesto chec wspólnego projektowania
przyszłosci, wiec dom, mieszkanie. Pokazuje
kupno lub budowe domu.
Naturalnie, bywa Wieza rozpadem, bywa koncem
zwiazku, ale nawet wtedy zapowiada budowanie od nowa.
Trudno, cos sie zawaliło, ale widocznie konstrukcja
była krucha, domek z kart. Ale to nie znaczy, ze nie
mozna sie pozbierac, dokupic składniki i budowac, tym
razem juz z planami i fundamentami.
Wieza to niejednokrotnie koniecznosc uzycia najpierw
walca drogowego, a potem betoniarki – aby wyrównac
podłoze i przygotowac je do kolejnych etapów
pracy.
Czasem karta Wieza oznacza wyjscie z wiezienia.
Lezaca przy karcie Koło mówi o niebezpieczenstwie,
kłopotach w podrózy, ale tez o zmianie miejsca
zamieszkania.
Gdy mówi o osobie – pokazuje ja jako człowieka,
którego zycie zatrzesło sie w posadach lub jako kogos,
kto robi burze w szklance wody, by osiagnac zamierzony
cel.
Wieza jest niespokojna, zapowiada rychły rozpad
spółki, sugeruje zachowanie ostroznosci w interesach,
ostroznosci w ogóle. Mówi o koniecznosci wyjasnienia
starych spraw (obok karty Kapłanka), jakby wykopania
spod gruzów problemów, które trzeba wyjasnic.
Wieza, podobnie jak Smierc, jest karta transformacji.
Nadszedł czas odnowy i trzeba ten czas wykorzystac.
Wieza w rozkładach na zdrowie, mówi o depresji,
braku równowagi psychicznej, o problemach neurologicznych.''
Lena Tall
Odpowiedz
#39

ponizej artykul. Jozwiaka z Taraka, magazyn rozwojowy:

Wieża nie taka straszna!

Początek w komentarzu pod tym samym tytułem: Wieża nie taka straszna!

Drogi Psie z Gai,
mnie też dzisiaj wyskoczyła Wieża. (Jako „karta sesji”, w prawym górnym rogu ekranu.) Co zbiegło się z tym, że od rana postanowiłem dopieścić dizajn (albo lejaut, do dziś nie wiem czym się oba różnią Taraki, głównie żeby spowodować, żeby bardziej elegancko wyglądała na panoramach. (Czyli szerokich ekranach.) Z XVI-Wieżą zgodność znakomita, bo to co przekroczyło miarę lub przeżyło własny czas, musi odejść, żeby ustąpić miejsca nowemu lepszemu.

Karta XVI-Wieża ma taką paskudną opinię, ponieważ ludzie patrzą na nią z punktu widzenia tych osobników, co z wieży lecą głowami w dół. Ale kiedy spojrzeć z perspektywy Jowisza Gromowładcy, który właśnie robi piorunem porządki w swoim gospodarstwie, to sprawa wygląda dużo optymistyczniej.

Sprawa też nabiera głębi, gdy XVI-Wieżę widzimy na tle enneagramu. Należy ona do środkowego pierścienia 9-Mediator + 3-Wykonawca + 6-Adwokat_diabła - i jest drogą przejścia (w stresie) od 6-Adwokata_diabła do 3-Wykonawcy.

Co musi wydać się dziwne! Bo popatrzmy: oto zastrachana, dzieląca włos na czworo w niekończących się dociekaniach, co tu zrobić, żeby nie zginąć, nie narazić się, uniknąć grożących zewsząd niebezpieczeństw, których przeważnie nie zna, ale wie, że są i są straszne (i tym straszniejsze, im bardziej nieznane)... Szóstka staje do stresowej, więc i inicjacyjnej, próby, w której czekają grom z jasnego nieba i upadek w przepaść, czyli to Najgorsze, w cieniu czego upływa jej życie... - Ale po drugiej stronie nastaje życiowa sytuacja Trójki: gdzie wprawdzie trzeba ostro przebierać nogami i rozumem, żeby nie wypaść z gry, żeby nie dać się prześcignąć lepszym, ale przecież w tych wyścigach (...szczurów! - powie nieinicjowana Szóstka...) jest keep smiling, podium zwycięzców, strugi szampana, kasa, wiwaty i grouppies układające się wygrywcom do stóp... (Pardon, padające – ten błąd już Timon poprawił Pumbie w filmie „Król lew”. Koniec dygresjom.) Uwaga: te wszystkie pozytywy, nawet w postaci marzeń, NIE występowały u Szóstki.

Co się zmieniło? Otóż u źródła zmieniło się niewiele. Szóstka Adwokat_Diabła ma to do siebie, że żyje w cieniu Tyrana. Ten tyran nie musi być personifikowany, nie musi nim być jakaś konkretna osoba. Może przybierać wiele twarzy, może być abstrakcyjnym zagrożeniem, które szóstka nieustannie czuje. Czuje - bo tak jest nastawiona, tak ma nastrojone i wyostrzone wewnętrzne receptory. Szóstka nieustannie stara się przewidzieć ruchy tyrana, w którego cieniu żyje. Swojego wyprojektowanego tyrana, którym może być po prostu Wrogi Świat. Wczuwa się więc w niego, w jego punkt widzenia, w jego interes. Przejście od bycia Szóstką do bycia Trójką polega na tym, że zmienia się ocenę zagrażającej sytuacji. Zamiast bać się przegranej, obstawia się wygraną. Karta XVII-Wieża przedstawia ten moment, kiedy Kosmiczny Tyran właśnie robi porządki. Fakt, że niektórych zrzuca w przepaść. Ale przecież jednocześnie burzy dekoracje tej gry, w których Szóstka była właśnie Szóstką i mogła być zaledwie Szóstką. Kiedy dekoracje się walą, życiowa-światowa scena zostaje wyczyszczona, prześwietlona, dzieje się prześwit-clearing-Lichtung, którego tak wyczekiwał Heidegger, którego podejrzewam, że wielką Szóstką był. Do mrocznego lasu rosnącego w równych teutońskich szeregach wpada światło. (Stop dygresjom.) Na gruzach tego, co było i tłamsiło, rusza rewolucyjny wyścig po sukces, za metą podium, ordery, kasa i grouppies.

Jeszcze jedno dla lepszego wyobrażenia sobie: Szóstka wczuwa się w swojego tyrana trochę podobnie, jak Dziewiątka wczuwa się w swojego innego : przejmuje jego punkt widzenia, próbuje realizować jego interes, itd.


źródło wojciech jozwiak - Taraka magazyn rozwojowy
Odpowiedz
#40

To i ja dorzucę coś optymistycznego o Wieży i też z Taraki. A ściślej mówiąc z bloga Marii Borkowskiej, prowadzonego na łamach Taraki.

Maria napisała, że Wieża to kryzys a kryzys jest z natury rzeczy pożyteczny.Człowiek rozwija się dzięki temu, że czasem jego wygodny i utarty system wartości, światopogląd czy nawet życiowe status quo "biorą w łeb". Dzięki temu zrzucamy starą postać i stwarzamy nową, lepszą. Jak naskórek po mikrodermabrazji. Maria pisze o tym tak:
"Kryzys ... jest przepoczwarzeniem się z gąsienicy w motyla. Gdyby tego przepoczwarzenia zabrakło, robal zamiast stać się motylem, stawałby się coraz większym robalem."

Swoją drogą szkoda, że dawno niczego nie napisała. To był taki ciekawy blog... Bezradny
Odpowiedz
#41

katarynka napisał(a):To i ja dorzucę coś optymistycznego o Wieży i też z Taraki. A ściślej mówiąc z bloga Marii Borkowskiej, prowadzonego na łamach Taraki.

Maria napisała, że Wieża to kryzys a kryzys jest z natury rzeczy pożyteczny.Człowiek rozwija się dzięki temu, że czasem jego wygodny i utarty system wartości, światopogląd czy nawet życiowe status quo "biorą w łeb". Dzięki temu zrzucamy starą postać i stwarzamy nową, lepszą. Jak naskórek po mikrodermabrazji. Maria pisze o tym tak:
"Kryzys ... jest przepoczwarzeniem się z gąsienicy w motyla. Gdyby tego przepoczwarzenia zabrakło, robal zamiast stać się motylem, stawałby się coraz większym robalem."

Swoją drogą szkoda, że dawno niczego nie napisała. To był taki ciekawy blog... Bezradny

Katarynko, te interpretacje Wiezy mam w kazdej z moich ksiazek o Tarocie. Zgadzam sie, ze niekiedy potrzebny jest ostry wplyw z zewnatrz wymuszjacy na nas zmiany. No jako ze nic nie jest proste, nie wszyscy dobrze sobie radza ze zmianami, po drugie wszystko zalezy od natury zmian. Niektore potrafia ostro dokopac
Odpowiedz
#42

Tak, wiem Akasho, spodziewam się. To podstawowe znaczenie Wieży więc musi się tam znaleźć. Ale chciałam przytoczyć metaforę "upasionego robala" bo mi się strasznie podoba Uśmiech
Odpowiedz
#43

Właściwie nigdy nie potrafiłam zrozumieć tej karty. Kiedy pojawiła mi się w rozkładzie, w którym pytałam o najbliższą rodzinę nie miałam pojęcia jak ją zinterpretować. Tydzień później nagle zmarła moja babcia. Od tej pory wręcz boję się tej karty.

"Możesz zacząć życie nowe.
Jeszcze raz przyjrzyj się sprawom tak, jak zwykłeś to czynić.
Na tym bowiem polega odrodzenie życia."

Marek Aureliusz
Odpowiedz
#44

Czy jeśli wyszła nam wieża w odniesieniu do uczuć w związku czy jest jeszcze jakieś prawdopodobieństwo że w późniejszym czasie i rozkładzie wyjdzie inna karta np. słońce? jeżeli ciągle chodzi o dwie te same osoby?
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości