Proszę o interpretacje portretu !!:)) proszę :)
#1

Daty 28.04.1991 Partner 10.05.1990

16 - wieża (ja- kochankowie, partner- koło fortuny)
9 - pustelnik (ja- cesarz, partner - papież)
17 - gwiazda (ja- sąd, partner- słońce)
3 - cesarzowa (ja- koło fortuny, partner- diabeł)
4 - cesarz (ja- kapłanka, parter- kapłanka)
7 - rydwan (ja- wisielec, partner- gwiazda)

misja sąd (ja- sprawiedliwość , partner- wisielec)
Odpowiedz
#2

Aniu,
Przywitaj sie prosze z nami tutaj: <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://dobrytarot.pl/viewforum.php?f=28">viewforum.php?f=28</a><!-- l -->
I opowiedz o swoich zainteresowaniach.

Fajnie by bylo jakbys sama sprobowala cos napisac, podac wlasna probe intepretacji.
Dodam ze dwie karty maja mozliwosc negatywnego realizowania sie. Jest to Gwiazda na pozycji 3 i Cesarz na pozycji 5 (aczkolwiek w tej pozycji fajnie jest bo oboje macie kaplanke). Nie policzylas punktu 8 czyli srodkow do realizacji misji.
Nie podoba mi sie Cesarzowa na problemach, moze ona pokazywac wplyw innych kobiet...
Acha, i numer 8 w portrecie to nie sila a sprawiedliwosc Uśmiech
Pozdrawiam,
Ania
Odpowiedz
#3

To podajrze będzie wieżą (ja- wieża, partner- głupiec )
własnie teraz po pieciu latach są wpływy innych kobiet tzn. jego ciotki.... Stoje na rozdrożu bo od lutego nie możemy się dogadać i nie wiem co mam robić. Czy ten związek przetrwa czy ma sens......
Odpowiedz
#4

Aniu, nie wiem, ale z portretu to ja nie mam dobrych przeczuc.

Raz, widze ze Wasza relacja to bylo troszzke takie powolne budowanie. Relacja oparta na przyjazni. Nie widac u Was w portrecie za duzo chemii. Takie budowanie powolne, ustrukturyzowanie. I ja mam wrazenie, ze to to czego jemu zaczelo brakowac. Ona ma na pozycji nadwiadomoci Gwiazde, ktorej u Ciebie brakuje. Moze w tym momencie kryzysu, czyli powypadku, wlasnie tego mu brakuje. MOze mniej mowienia o konkretach, a wiecej pokazywania uczuc, bycia przy nim. Ten wypadek mogl Wam cos uswiadomic. O ile jako ludzie zdajecie sie miec wspolne korzenie, o tyle jak dla mnie ty jestes bardziej skupiona na budowaniu. Jemu moze brakowac spontanicznosci, czy uczucia, zupelnie nie obiazonego planami czy mysleniu o przyszlosci.

Tak bym to widziala.

Co do tego czy on przetrwa to zalezy w duzej mierze od Was.. jak sobie z tym poradzicie, czy zawalczycie. Jesli w jego glowie Wasz zwiazek bylby czyms silnym i czyms d czego on bylby w 100% przekonany to wplywy innyh nie mialby znaczenia. Musisz pomyslec, czy porozmawiac z nim i wysluchac, co jest nie tak, jak macie to przepracowac, co powinniscie zmienic.
Odpowiedz
#5

tylko że najgorsze jest że on się odsunał bo ja oczywiście musiałam wypaplać że cos sie stanie złego.... on automatycznie przyjął pozycje obronna i sie strasznie zmienił. Stwierdził że wszystko co powiem tak się dzieje a to już drugi raz. Przyznał się do spowodowania wypadku, miał zakładać firmę i szybko załatwia wszystko żeby zdążyć przed wyrokiem. Ogólnie znalazł sobie odskocznie crossa i wyżywa się na nim. Strasznie nerwowy i po prostu chocbym chciała i chciałam być przy nim to jemu zle...
Odpowiedz
#6

Aniu, nie znam Waszej sytuacji, mowie tylko to co wynika z portretu. On ma najgorsza mozliwa karte na pozycji slabosci, czyli diabla, wiec mozliwe ze latwym partnerem to onnie jest. Jesli on czegos nie chce, nie wymusisz tego na nim.
Odpowiedz
#7

wiem wiem... tylko na prawdę pięć lat sie starał. Ciągle razem, ja znam cała jego rodzinę, on moją. I nagle wszystko strzeliło. Chciał czasu a ja uparta im bardziej chciałam tym bardziej się odsuwał. Już nie wiem czy starać się dalej czy odpuścić... Szukam wszystkiego żeby mi coś zaświtało w głowie a chyba powinnam sama sobie to pytanie zadać.

A co oznacza własnie 4- cesarzowa i misja sąd ??


Bo koleżanka analizowała mi to i mówiła że pewnie się rozstaniemy bo karta pustenika na to wskazuje. Ale że wrócimy bo jest cesarzowa, cesarz i misja sąd. I jeszcze to że jako cesarzowa może chodzić o mojego byłego ktory był obecny w moim zyciu tzn. chciał do mnie wrocic i wiele kłótni przez niego było
Odpowiedz
#8

Aniu, akurat pustelnik nie pokazuje rozejsci sie Waszego, a zrozumienie sie Wasze na poziomie przyjazni. Dlatego napisalam, ze jest to polaczenie miedzy Wami, zrozumienie sie, budowanie czegos razem, ale nie ma radosci, uczucia, przyciagania. Takze i Sad moze mowic o tym ze pochodzicie z podobnych srodowisk, z podobnej rodziny. Dla mnie portret super dla przyjazni,ale nie widze w nim duzo milosci, chemii.

Ja nie chce Wam mowic rozstaniecie sie, albo i nie. Jest taka mozliwosc. Nie jest to portret jak z bajki, z przyczyn o ktorych pisalam wyzej. Wymagaloby to wiekszej spontanicznosci, radosci. Bo tego u Was brakuje.
Odpowiedz
#9

no własnie Ty interpertujesz to tak. Hmmm sama nie wiem co robić. No nic muszę sama to przemyśleć i dojść do jakiegoś porządku. Radości to od lutego raczej nie ma oprócz 2 tygodni które były cudowne i myślę że on to też zobaczył ale nie wiem czy się nie boi. W swoim towarzystwie na prawdę jest straszna chemia, jesteśmy strasznie o siebie zazdrośni. No i nasze zycie erotyczne to na prawde bajka. Każdy wcina się do naszego życia i dobre rady itd a nas to denerwowało i nie mogliśmy dojść do ładu. W swojej obecnosci przytulanki,calusy a gdy zaczynało sie wyjscie do ludzi walka o to kto walczy w zwiazku. Ja kiedyś byłam panem zwiazku pozniej on przejał kontrole a ja stałam obok a teraz całkowicie on rzadzi a ja sie poddaje.
Odpowiedz
#10

Aniu, nie wiem, nic wiecej ponadto co juz napisalam nie wyczytam. Ty sama masz najlepszy obraz wlasnej relacji. Skoro zachodzi oddalenie, to cos jednak jest nie tak bajkowo jak mowisz, przynajmniej nie po obu stronach.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości