Czy często wasze sny się sprawdzają?
#67

wiecie co ...ja już sama nie wiem jak to jest ...mnie się sennikowe znaczenia nie sprawdzają ,po prostu trzeba zaufać intuicji.....

w piątek - byłam lekarzem, miałam zbadać dziecko wypisać receptę ....rzucałam się ,że nie umiem itd. ale nikt mnie nie słuchał więc UDAŁAM ,ŻE BADAM I ....WYPISAŁAM RECEPTĘ NA WITAMINY -
na następny dzień zgubiłam kartę kredytową....
a w niedzielę śniły mi się szczekające i warczące na siebie dwa psy takie sama ... pod domem mojej babci- na następny dzień mój chłopak pokłócił się ze swoim bratem
Odpowiedz
#68

Ja bym to zakwalifikowala jako sny prorocze Rotfl Bo jakby nie patrzec moze nie doslownie , ale symbolicznie powiedzialy Ci co sie wydarzy ??
Ja znowu czesto w swoich snach widze siebie jako mala dziewczynke ;D Mialam kiedys szalony sen i do tej pory go nie rozumiem. Kiedys na innym forum go juz opisalam , niby pelen symboli takich jak dziecko (ja) , bocian itd ale zlozony w calosc nie ma sensu Rotfl
Odpowiedz
#69

Raz na jakiś czas ewidentnie widzę w swoim śnie jakiś symbol i bardzo często ma to całkiem spore odzwierciedlenie w życiu.
Ostatnio śniło mi się, że goni mnie krowa, zobaczymy, czy się sprawdzi. Rotfl

Ale moje przeciętne sny dotyczą, o dziwo, mojego psa. W różnych sytuacjach, ale zawsze jest ten sam motyw- bronię go, pilnuję jak oka w głowie. Nie ma tygodnia, kiedy by mi się nie śnił. Jest dla mnie bardzo ważny, pewnie dlatego. Uśmiech
Odpowiedz
#70

Wydaje mi się, że nie można brać symboli sennych zamieszczonych w sennikach dosłownie. Tak jak już ktoś wspomniał, każdy powinien interpretować wg swoich obserwacji i odczuć. Czasami sen będzie strzępkiem informacji "wyrzucanych" przez mózg a czasami będzie coś faktycznie znaczył.
Po wielu latach śnienia mogę jedynie być pewna, że jak śni mi się królik to coś mi się nie uda lub pójdzie nie tak.
Odpowiedz
#71

Moje sny nie zawsze się sprawdzają, choć to może zależy od interpretacji i stanu duchowego danej osoby. Często w tej sprawi proszę babcie o pomoc, jest w tym świetna Uśmiech Bardzo mnie to zastanawia bo zazwyczaj osoby starsze zwłaszcza prawosławne znają się na tym bardzo dobrze. Nie wiem jaki wpływ na to, że właśnie te osoby mają bardzo rozwiniętą wiedze o wszystkich pogańskich rytuałach, a większość staruch właśnie jest tego wyznania.
Odpowiedz
#72

Większość osób prawosławnych wywodzi się ze Wschodu... tereny na wschód od współczesnej Polski są kolebką Słowian, a także i my, Polacy, wywodzimy stamtąd nasze korzenie. Ludy zamieszkujące tamte tereny były niezwykle silnie związane ze światem zmarłych, silna tam była wiara w przenikanie się świata doczesnego z zaświatami... (co chociażby widać w "Dziadach" Mickiewicza)... do dziś są pozostałości tego zarówno w miejscowych nazwach, jak i w zwyczajach które przetrwały. Osoby ze Wschodu nawet dzisiaj są często bardziej otwarte na "zaświaty", bardziej intuicyjne... oczywiście, że jest w tym szczypta starych pogańskich czasów - a czasem nawet więcej niż szczypta. Oczko
Odpowiedz
#73

Jednorożec LeCaro napisał(a):Większość osób prawosławnych wywodzi się ze Wschodu... tereny na wschód od współczesnej Polski są kolebką Słowian, a także i my, Polacy, wywodzimy stamtąd nasze korzenie. Ludy zamieszkujące tamte tereny były niezwykle silnie związane ze światem zmarłych, silna tam była wiara w przenikanie się świata doczesnego z zaświatami... (co chociażby widać w "Dziadach" Mickiewicza)... do dziś są pozostałości tego zarówno w miejscowych nazwach, jak i w zwyczajach które przetrwały. Osoby ze Wschodu nawet dzisiaj są często bardziej otwarte na "zaświaty", bardziej intuicyjne... oczywiście, że jest w tym szczypta starych pogańskich czasów - a czasem nawet więcej niż szczypta. Oczko


Czy ja wiem czy szczypta... Oczko moja babcia bardzo często widzi swojego zmarłego męża i matkę. I otwarcie się do tego przyznaje. Również nie raz miała jakieś "przygody" związane z widzeniem dusz zmarłych. Jak to czasami opowiada to włos na głowie staje. Ale ona zawsze powtarza, ze bać się należy żywych a nie martwych...
Odpowiedz
#74

Zgadzam się z twoim zdaniem Jednorożec LeCaro
Czasem trafność interpretacji mojej babci mnie przeraża. Nawet najlepszy sennik nie posiada tak trafnej interpretacji i trafności. Często zastanawiam się skąd osoby jak to ująłeś/ujęłaś (przepraszam za dwuznaczność) ze wschodu czerpie swoją wiedze na ten temat. Wiem, że większość przekazywana jest z pokolenia na pokolenie... ale cała ta interpretacja dopasowanie i przypasowanie poszczególnych zdarzeń jest zdumiewające.
Nadmienię tylko, ze ja z moją babuszką Uśmiech jesteśmy bardzo związane mentalnie. Czy może mieć na to wpływ, że zamiast na jej urodziny przyszłam na świat 3 dni później na jej imieniny?
Odpowiedz
#75

Mi sie ostatnio sprawdził, to było ostrzeżenie by nie podjąć pewnej pracy...
Odpowiedz
#76

Ja musze przyznać ze mi chyba nigdy się nie sprawdzają. Poza tym moje sa z pogranicza fantastyki. Nigdy do nich dużej wagi nie przywiązywałam tez. Bardziej ufam wróżbom z kart i jestem fanka numertologii Uśmiech
Odpowiedz
#77

Bez wątpienia tak.
Nie zawsze potrafię rozszyfrować moją podświadomość, bo sen to nasza podświadomość - ukryte lęki/ myśli/ to co zostaje tam gdzieś głęboko i sami nie wiem o ich istnieniu. Sen wybiera różną postać, te które najwierniej zostają w mojej głowie po przebudzeniu, mają swój wydźwięk jeszcze tego samego dnia: czasem ostrzegają, czasem powiadamiają o dobrych lub gorszych wieściach. Sen umiejscawiam z realiami zazwyczaj po faktach i jestem zadziwiona swoją intuicją, bo często jest tak, że mój sen odgaduje myśli bliskich mi osób o których nawet nie mieli w planie mi powiedzieć Uśmiech

Nie zawsze się słucham swojej intuicji, a powinnam.
Tarotowe zabawy są świetnym treningiem intuicji, polecam.
MAG
Odpowiedz
#78

Nie spełniają, ogólnie mam bardzo miłe sny, cieszę się, że co rano je pamiętam. Kiedyś każdy sen sprawdzałam z sennikiem. Teraz tylko gdy śni mi się coś dziwnego, niepokojącego. Ale niezbyt się spełnia.
Ale od lat gdy śni mi się mój zmarły dziadek, wiem że stanie się coś złego, ale tylko coś wynikające z mojej lekkomyślności. Teraz już wiem, ze jak robię coś wątpliwego, a on mi się śni to od razu powinnam odpuścić.
Odpowiedz
#79

na szczeście moje ostatnie sny sie nie sprawdzaja bo sni mi sie dosc czesto ze kruszy mi sie jeden zab a po chwili okazuje sie ze to nie jeden zab a wszystkie i mam ich pelne usta. Coś okropnego.. Rzadko bo rzadko ale bywają tez i sny ktore chcialabym zeby sie spelnily ale pozostaja tylko w strefie marzen... Takze co do snow to mam dystans, inaczej bym juz zwariowala chyba Język
Odpowiedz
#80

Oj po dzisiejszym śnie chciałabym żeby się spełniały Rotfl i to dosłownie...
Odpowiedz
#81

Moje sny - w ogóle się nie sprawdzają ... - :x
Gdyby moje sny sprawdzałyby się - chyba byłbym ojcem wielu dzieci ( nie koniecznie tej samej kobiety ) - :romance-hearteyes: + Zawstydzony

Mikesz
Odpowiedz
#82

Przysięgam, jak to zobaczyłam zatkało mnie Ok , ale...się ubawiłam Rotfl
Odpowiedz
#83

Moje sny sprawdzaja sie po kilku latach...Czasami mam tak ze sni mi sie ze gdzies jestem,a po jakims czasie naprawde jestem w tych miejscach Uśmiech Kiedy sni mi sie samolot to zawsze jest rozstanie Smutny
Odpowiedz
#84

toczka napisał(a):
Jednorożec LeCaro napisał(a):Większość osób prawosławnych wywodzi się ze Wschodu... tereny na wschód od współczesnej Polski są kolebką Słowian, a także i my, Polacy, wywodzimy stamtąd nasze korzenie. Ludy zamieszkujące tamte tereny były niezwykle silnie związane ze światem zmarłych, silna tam była wiara w przenikanie się świata doczesnego z zaświatami... (co chociażby widać w "Dziadach" Mickiewicza)... do dziś są pozostałości tego zarówno w miejscowych nazwach, jak i w zwyczajach które przetrwały. Osoby ze Wschodu nawet dzisiaj są często bardziej otwarte na "zaświaty", bardziej intuicyjne... oczywiście, że jest w tym szczypta starych pogańskich czasów - a czasem nawet więcej niż szczypta. Oczko

Czy ja wiem czy szczypta... Oczko moja babcia bardzo często widzi swojego zmarłego męża i matkę. I otwarcie się do tego przyznaje. Również nie raz miała jakieś "przygody" związane z widzeniem dusz zmarłych. Jak to czasami opowiada to włos na głowie staje. Ale ona zawsze powtarza, ze bać się należy żywych a nie martwych...

ja mieszkam na wschodzie Polski, na Podlasiu Uśmiech kiedyś mówiłam, że Podlasie jak Podświadomość. Moi prapradziadowie byli Prawosławni i do tej pory babcie, ale też mama i ciotki wyczulone na sny. Ja mam czasami prorocze sny, a ostatnio bardzo wyraźne i symboliczne, które szybko się sprawdzają, a raczej manifestują w rzeczywistości i świadomości Uśmiech
Odpowiedz
#85

U mnie sny się nigdy nie sprawdziły w rzeczywistości. Były tylko tzw. "marzeniami sennymi", albo obrazami moich obaw, bojaźni przed kimś, przed sytuacją. Posiadałam częste sny katastroficzne, na temat katastrofy samolotowej, upadku z wysokości, przebywania głęboko pod wodą, gdzie ciężko mi złapać powietrze, albo, że jestem w nieznanym mieszkaniu, ktore jest jak labirynt i nie mogę z niego wyjść.
Rzadko miewam sny szczęśliwe,z których nie chciałabym się nigdy wybudzić.
Czasem nawet śnią mi się byli patrnerzy, których spotykam po czasie, uczucie wraca, ale w śnie i tak ponownie się rozstajemy - najczęściej z ich winy.
Nie wiem o czym to świadczy, ale intuicyjnie wydaje mi się, że w podświadomości mam wiele obaw i strachu przed nieznanymn, stratą, zdradą.
Czy Wy też tak macie?
Odpowiedz
#86

Moje sny praktycznie nigdy się nie spełniają. To najczęściej jakieś zupełnie abstrakcyjne historie a występujące w nich postaci nigdy nie są osobami mi znajomymi. Rzadko też śnię o sobie. Zazwyczaj są to zupełnie mi nieznane osoby, wymyślone z jakimiś cechami bliskich mi osób lub moich samych.
Odpowiedz
#87

U mnie sny dzielą się na trzy kategorie : dosłowne, symboliczne i będące reakcją na jakieś przeżycia. W dosłownych bardzo często dana sytuacja ze snu w jakiś sposób staje się realna w codziennym życiu, często są to jakieś błahostki. Symboliczne pojawiają się u mnie jak mam jakiś problem i szukam wskazówki, niestety nie zawsze umiem ją dobrze odczytać i zastosować 3:
Odpowiedz
#88

Moje sny się sprawdzają jeśli mam powtórki motywów sennych, albo konkretny motyw śni mi się w określonej sytuacji.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości