Depresja...jak sobie radzić...
#23

Uśmiech Uśmiech Uśmiech
Odpowiedz
#24

kiedyś też zmagałam się z depresją, na szczęście mózg był dla mnie łaskawy i niewiele pamiętam z tego okresu.
najgorsze było w sumie to, że zmagałam się z tym sama, moi bliscy albo nie chcieli tego widzieć, albo nie umieli pomóc.
żadna rozmowa, żadne gesty, żadne wmawianie sobie, że jest dobrze a będzie jeszcze lepiej - to było tak mocne, że nawet modlitwa nie dawała mi żadnego ukojenia.
niestety, nie byłam świadoma swojej choroby i nie zwróciłam się do fachowych poradni, co tylko rozciągnęło w czasie mój powrót do świata.

najlepsze, co mi pomagało - oczywiście w dłuższym odcinku czasu ---> miałam przyjaciela dobrego, który w tym czasie rozstał się ze swoją panną i z racji tego miał więcej czasu na spotkania i swoje hobby. razem łaziliśmy po wszelkiej maści koncertach, muzeach, imprezach kulturalnych itp. i nic mi tak nie pomogło jak właśnie wychodzenie z domu - choć nie chciałam i on zawsze wręcz na siłę mnie wyciągał. to mnie zmuszało do tego by wstać w ogóle z łóżka, by się umyć, by się ubrać po ludzku, by coś zjeść, to nadawało jakiś sens temu dniu.
tak więc jeśli masz jakiegoś pasjonata pod ręką, to korzystaj, a może sama też odkryjesz jakieś hobby? wiem, że to brzmi głupio, ale w moim przypadku pomogło szybciej niż cokolwiek innego.
kiedy po raz pierwszy ja zaproponowałam wyjście na koncert to wiedziałam, że już jestem na dobrej drodze.
poza tym kontakt ze zwierzętami i przyrodą pomaga, ale to dopiero wtedy kiedy już wiesz, że chcesz pracować by tej depresji się pozbyć.
Odpowiedz
#25

helge....gdybym wiedziala co mi odrazu jest to dzis bym byla zdrowa jak rybka...na poczatku dzialy sie ze mna cuda....a ja nie wiedzialam co mi jest...dziewczyny w pracy mowily tylko po katach a tak naprawde zostalam z tym wszystkim sama..dopiero jak schudlam w ciagu miesiaca 16 kg to wtedy znalazlam pomoc...tylko ze wtedy juz bylam na skraju wyczerpania....mi napewno pomoze praca miedzy ludzmi.....ale jeszcze musze podszkolic sie angielskiego....musi byc dobrze bo jestem za mloda na to zeby calkowicie wylaczyc sie z zycia.a co do zwierzat to wzieam do domku kotka..ona mi duzo pomaga..jest zawsze ze mna i kocha mnie bezgraniczna miloscia...a moji znajomi mowili ze sobie cos wymyslilam... i gadam bzdury..bylam w takim stanie ze prosilam zeby zadzwonili na pogotowie zeby zabrali mnie do wariatkowa..kazdy moze mowic,zrob cos z soba ,wez sie w garsc...ale my mamy swoj swiat i swoje zabawki...zadne argumenty do nas nie docieraja....ja szukam pomocy bo nie chce tak dalej zyc..my potrzebujemy duchowego wsparcia,ale czasem nic do nas nie docieraSmutnySmutnySmutny
Odpowiedz
#26

dobrze, że szukasz, trzymam za Ciebie kciuki i wysyłam Ci dobrą energię Buziak
Odpowiedz
#27

Helge napisał(a):dobrze, że szukasz, trzymam za Ciebie kciuki i wysyłam Ci dobrą energię Buziak
dziekuje bardzoUśmiechUśmiechUśmiechUśmiech: tu na tym forum czuje sie bardzo dobrze,tyle tutaj dobrych duszyczek.....jak jestem tutaj to zapominam o tym wszystkim zlym...niech mnie nikt zle nie zrozumie...ale to forum jest w pewnym sensie moim ukojeniem.... Buźki Buźki Buźki Buźki Buźki lekiem na wszystkie zla..
Odpowiedz
#28

GUSIU..ja depresji dostalam po gwalcie i pobiciu...zreszta na to wszystko sklada sie nasze cale zycie...nigdy nie bylam nad przesad szczesliwa,i zawsze gdzies stalam na uboczu..dopiero w ostatniej mojej pracy moja kierowniczka nauczyla mnie radosci i usmiechu na twarzy...he he he zawsze mowily ze one pracuja tu ponad 10 lat a nie maja tylu znajomych co ja po roku...pomimo swoich klopotow bylam szczesliwa i spelniona...dzis to sie zmienilo,no ale mam nadzieje ze znowu bede taka jak kiedys..trzymam za ciebie kciuki kochana...ostatnio obejzalam film spotkanie...i dal mi duzo do myslenia..teraz wiem ze tak naprawde nie jestem sama....wiem ze przy mnie jest bog i nie pozwoli mnie jeszcze bardziej skrzywdzic...wiem ze on czuwa nade mna,bo juz raz uchronil mnie przed............................... chce zebym zyla.....buziolki..mysle ze jeszcze cos dobrego mnie w zyciu spotka..
Odpowiedz
#29

UśmiechUśmiechUśmiech
Odpowiedz
#30

Kochana Gagulko Uśmiech Teraz powodem tej moje deprechy nie tylko byl he he ten facio,wiesz choroba, zmaganie sie z zyciem musze byc i facetem i baba,pomalu strata pracy,utrzynanie chorej doroslej corki,takie tam.Nawet nie smie sie licytowac ,tak jak juz tu pisano,dla kazdego z osobna jego problem jest najwiekszy,wlasnie trafiajac na Twoje posty tu na tym portalu pomyslalam; Guska wez sie pozbieraj bo jestes rozsypana jak paczka dropsow a zycie ucieka!!!Skoro zdecydowalam sie na to zeby jednak zyc bez klamcy i oszusta ktorym sie okazal moj byly maz to se radz!!Wiem juz jedno ze trzeba wierzyc w siebie,nie dac sie juz myslom ze jestem niczym,ze jestem cos warta,ze jestem wazna dla kilku osob,ze jestem szczesciara,majac siostre,rodzicow dzieci,przyjaciolke,ze taka jakas depresja,nerwica mnie kladzie jak chce??Ja tez wtedy nie wiedzialam,a raczej nie chcialam wiedziec,co mi jest,teraz juz wiem i ucze sie cieszyc ze wszystkiego.Ze ladny dzien,ze ktos sie do mnie usmiechnal itd Niestety jednak jakis czas musi uplynac,a uczyc bedziemy sie cale zycie.Bardzo Ci dziekuje ze napisalas,taki kolejny kubelek zimnej wody na moja glowke to sie przyda hi hi Chce Ci tylko powiedziec jedno ze wreszcie dla mnie szklanka jest do polowy pelna!!!To jest najlepszy stan od kilku lat o jakim marzylam i to pomimo ze moja sytuacja moze sie wydawac niewesola.Cos sie wreszcie skonczy,zeby cos nowego,lepszego zaczac.Pozdrawiam Cie bardzo goraco ,nadal bede czytac Twoje i wszystkie posty. Buziak tak myslac pozytywnie,to moze sa pierwsze kroki w pokochaniu siebie??Miliony Buziak
Odpowiedz
#31

Wiecie co dziewanny, jak was czytam, to widzę oczami wyobraźni jak mi się na tych potworów scyzoryk w kieszeni otwiera... normalnie bym ich jak Azję potraktowała...

Trzymajcie się, jesteście wspaniałe, mądre i wszyscy was tu kochają Buźki Kwiatek
Odpowiedz
#32

Jeszcze jedno UśmiechNawet nie mysl o samobojstwie!!!Bo to nie Ty o tym myslisz tylko to, co chce Cie zniszczyc.Kochana wiesz co pisze na scianie na oiomie?Jak chcesz zrobic cos glupiego to z calej sily uderz tutaj!!!!!!!i jest wielkie kolo no taki cel!!!Taaa teraz wiem czemu mnie tak glowa boli he he pozdrowionka Uśmiech A zycie jest naprawde piekne....
Odpowiedz
#33

GUSIU masz tyle w sobie wiary ze az mi glupio przed sama soba...ja troszke tej wiary mam mniej..zamknelam sie w jakiejs skorupce i nie moge z niej wyjsc....ciagle czuje sie jak mala dziewczynka ktora tak potrzebuje milosci..nawet dzisiaj poczulam sie ta mala dziewczynka ktora tak bardzo pragnie przytulic sie do tatusia..dzis mam dzien wspomnien i jakos mi jest zle...mam takie dni ze czuje sie tak jak bym mogla przenosic gory.a sa takie dni jak dzis ze jestem bardzo slaba...tak juz jest przy tej chorobie...dzisiaj jestem tak chora ze nie moge wstac z lozka...prosilam meza zeby zostal w domu,ale powiedzial ze nie moze bo kasa...dla niego najwazniejsza jest praca i wieczorne wiadomosci,a ja tak naprawde zostaje sama z tym wszystkim...co z tego ze maz mi na nic nie zaluje,ale tak naprawde jest obok mnie....nie tego oczekiwalam..byc moze stworzylam swoja bajke i chce zeby bylo tak jak w niej....jestem sama jak palec,a do tego nikt cie nie rozumie...moim marzeniem bylo pojechac do polski zeby zobaczyc sie z dziewczynami z pracy...tesknilam bardzo....ale po wizycie spotkalo mnie rozczarowanie..dostalam takiego kopniaka ze po 3 dniach juz chcialam wracac do domu...to byl jak kubel zimnej wody....a mama ktora byla moim katem,jakos sie zmienila...wybaczylam jej i nie mam zalu...moze zrozumiala co zlego mi i mojemu bratu zrobila...ciesze sie z tego bardzo,ale czasami mam watpliwosci czy to nie na pokaz...czas pokaze.....oby nie...tez widzialam sie z tata z tym swoim ukochanym tata...mam wielkki zal do niego i wlasciwie mialam mu to wszystko powiedziec...nie moglam tego zrobic,,a jak mnie pocalowal to nic nie poczulam.bylam pewna i szczesliwa ze juz mi to wszystko przeszlo i mam to za soba...ale mylilam sie..dzis jest wlasnie taki dzien ze moja tesknota mnie boli...Powinnam zaczac myslec inaczej,bo ludzie maja o wiele gorzej....staram sie ale to takie trudne.. Beczy najwazniejsze ze chce wyzdrowiec i wyrwac sie z tego beznadziejnego myslenia...gusiu,ciesze sie ze masz wsparcie,ze mozesz na kogos liczyc...to napewno dodaje sil....badz zawsze taka pozytywna..to polowa sukcesu..odzywaj sie do nas....czekam....buziolki Buźki Buźki Buźki Buźki Buźki Buźki
Odpowiedz
#34

staram sie wypychac te mysli z mojej glowy...uda mi sie ....jeszcze bedziemy siedziec przy kawie i smiac sie z tego....buziaczki...
Odpowiedz
#35

mariko..my was tezUśmiechUśmiechUśmiechdla nas to bardzo duzo ze mamy takie ogromne wsparcieUśmiech
Odpowiedz
#36

Witajcie.Tez podczytuje co piszecie i aż się wierzyć nie chce, ze tak piękne i mądre kobiety maja depresje.Trzymam za Was dziewczyny
kciuki i życzę wszystkiego dobrego. Buziak
Odpowiedz
#37

o rety... toż aż tyle ludzi przez to przeszło Boi się

Ja powiem tyle: jeśli to już na wysokim etapie to lekarz i dobre leki oraz terapia. Do tego dobrzy ludzie i zwierzęta, muzyka i dobre jedzenie.
Najbardziej potrzeba ludzi obok, takich na których można liczyć. Część trzeba przeczekać, bo inaczej się nie da. Ale jak robi się lepiej to korzystać i to potęgować.
Nie będę pisała: wyjdź do kina, spotkaj się czy coś, bo to działało mi na nerwy, bo wtedy NIC się nie chce, prócz zniknięcia na trochę [w optymistycznej wersji], ani jedzenia, ani muzyki... nic.

Ale wysyłam energię do zwalczenia potwora Kwiatek Pociesza
Odpowiedz
#38

FairyWitch napisał(a):o rety... toż aż tyle ludzi przez to przeszło Boi się

Ja powiem tyle: jeśli to już na wysokim etapie to lekarz i dobre leki oraz terapia. Do tego dobrzy ludzie i zwierzęta, muzyka i dobre jedzenie.
Najbardziej potrzeba ludzi obok, takich na których można liczyć. Część trzeba przeczekać, bo inaczej się nie da. Ale jak robi się lepiej to korzystać i to potęgować.
Nie będę pisała: wyjdź do kina, spotkaj się czy coś, bo to działało mi na nerwy, bo wtedy NIC się nie chce, prócz zniknięcia na trochę [w optymistycznej wersji], ani jedzenia, ani muzyki... nic.

Ale wysyłam energię do zwalczenia potwora Kwiatek Pociesza

dziekujemy bardzo Buźki Buźki Buźki to potwor o imieniu DIABEL.....
Odpowiedz
#39

a to moje zdjatkoUśmiechUśmiech z pozdrowieniami i usciskami dla was KOCHANE... Buźki Buźki Buźki Buźki Buźki
Odpowiedz
#40

Pociesza Buźki Kwiatek buuuuziaki i uściski. Piękne zdjęcie Oklaski tylko brakuje uśmiechu.
Odpowiedz
#41

wstawilam to zdjecie ,poniewaz ostatnio uslyszalam ze oczy sa zwieriadlem duszy..a po moich widac ze juz jest lepiej..hura....jest szansa Uśmiech Uśmiech Uśmiech Uśmiech Uśmiech
Odpowiedz
#42

Niech będzie coraz lepiej! Kwiatek Buźki
Odpowiedz
#43

Nie moglam sie powstrzymac i znowu tu zajrzalam jery ale Ty Gagulko Sliczna jestes!!!!!!zobacz takie male filigranowe a dajemy rade!!!Bo ja tez dosc szczuplutka jestem bo nie moge jakos dojsc do wagi.Ja logujac sie tutaj nawet nie myslalam ze bedzie to tak fajne i mysle ze pomocne forum.Pomyslalam ze jedni ida w alkohol, narkotyki itd a ja poprosze o wrozbe na to zeby starac sie nie popelniac juz bledow,nie dac zjesc sie tym wszystkim strachom,i dobrze zrobilam.Wiesz cale zycie mialam marzenie,zeby miec choc srednie wyksztalcenie, bo tak sie to potoczylo ze nie skonczylam przedtem szkoly,i jak dzieci wydoroslaly, a bylo juz z mezem tak, ze zylismy obok,poszlam do tego liceum i wiesz co?majac na glowie depreche,rozwod,prace dalam rade!!!!W styczniu tego roku skonczylam,i to z dobrymi wynikami.Jestem uparta, bo marzylam o tym cale zycie zeby miec srednie.To jest moj optymizm Uśmiech jak z tym dalam rade,to i nastepny cel osiagne.No a pozatym wlasnie taka rade dostalam od Aniolka Oxanki radosc i zapomniec o smuteczkach Uśmiech Tak naprawde to ja kiedys taka bylam,ale zapomnialam he he Teraz moja wiara w lepsze jutro,myslenie w stylu co dzis na obiad,a nie na jutro i starac sie nie przypominac o tym co bylo, jest moim stylem myslenia.Koniec kropka, potem pomysle co dalej UśmiechBedziemy gadac i mysle ze nie tylko na temat depresji hi hi tu jest tyle tematow ze mam suchoty w ustach bo mam dziob otwarty z wrazenia Buźki
Odpowiedz
#44

Dziekuje Wam za dobre slowa ,otuche,dobra energie UśmiechKilka slow, a pomaga to w dobrym mysleniu o sobie BuziakJestescie kochani Buziak
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości